„Niestety, nasza wiara w kierownictwo uniwersytetu została nadłamana i nie możemy w dobrej wierze nadal wspierać Harvardu i jego komitetów” – stwierdziła para w oświadczeniu dla CNN.
Według Bloomberga, w którym Izraelczyk zajmuje 80. miejsce, Idan Ofer zgromadził fortunę wycenioną na prawie 20 miliardów dolarów.
Decyzja Oferów o ustąpieniu z zarządu Kennedy School of Government na Uniwersytecie Harvarda pogłębia kontrowersje na uniwersytecie po opublikowaniu antyizraelskiego oświadczenia wydanego przez koalicję grup studenckich. W liście tym obwiniano wyłącznie Izrael o śmiertelne ataki Hamasu, wywołując burzę i skłaniając niektórych studentów do zdystansowania się od niej.
Idan Ofer
Antyizraelski list nie był jednak głównym powodem decyzji Oferów o rezygnacji i skrytykowaniu kierownictwa Harvardu - informuje CNN. Rezygnacja była spowodowana reakcją kierownictwa Harvardu na ataki na Izrael. „Potępiamy tych, którzy chcą zrzucić winę na naród Izraela za okrucieństwa popełnione przez organizację terrorystyczną Hamas” – oznajmili Ofer. „Nasza decyzja” o rezygnacji z członkostwa w zarządzie „została przyspieszona brakiem wyraźnych dowodów wsparcia ze strony kierownictwa Uniwersytetu dla narodu Izraela po tragicznych wydarzeniach ostatniego tygodnia, w połączeniu z ich widoczną niechęcią do uznania Hamasu za to, co jest -organizacją terrorystyczną” – stwierdził Ofer.
Zarządowi Kennedy School przewodniczy miliarder David Rubenstein, a w jego skład wchodzą przedstawiciele biznesu i organizacji filantropijnych, którzy doradzają dziekanowi i według strony internetowej uczelni są „jednymi z najbardziej zaangażowanych we wsparcie finansowe” szkoły.
Czytaj więcej
Projekt budżetu Niemiec na 2024 rok przewiduje około 350 milionów euro wsparcia dla Autonomii Palestyńskiej. Pierwsi niemieccy politycy kwestionują...
Według „Forbesa” Idan Ofer jest synem miliardera żeglugowego Sammy’ego Ofera, niegdyś najbogatszego człowieka w Izraelu, który zmarł w 2011 roku. Jest właścicielem większościowych udziałów w Israel Corp., konglomeracie energetycznym, żeglugowym i chemicznym. Jest także większościowym udziałowcem w Kenon Holdings, spółce holdingowej notowanej na giełdzie w Nowym Jorku.
Harvard nie skomentował rezygnacji i krytyki ze strony Oferów. Zamiast tego uniwersytet powołał się na oświadczenie wideo opublikowane w czwartek wieczorem przez rektora Harvardu Claudine Gay. „Ludzie pytali mnie, na czym stoimy. Więc pozwólcie, że wyrażę się jasno. Nasz uniwersytet odrzuca terroryzm – w tym barbarzyńskie okrucieństwa popełniane przez Hamas” – powiedział Gay. „Nasz Uniwersytet odrzuca nienawiść – nienawiść do Żydów, nienawiść do muzułmanów, nienawiść do jakiejkolwiek grupy ludzi ze względu na ich wiarę, pochodzenie narodowe lub jakikolwiek aspekt ich tożsamości” – powiedziała rektor.
Czytaj więcej
750 tysięcy dolarów bierze najbardziej znany nowojorski pośrednik za zapewnienie dziecku miejsca na jednej z 8. prestiżowych uczelni amerykańskich,...
Gay dodał, że Harvard „odrzuca nękanie i zastraszanie jednostek ze względu na ich przekonania” i „przywiązuje wagę do wolności wypowiedzi”. „To zaangażowanie rozciąga się nawet na poglądy, które wielu z nas uważa za niewłaściwe, a nawet oburzające. Nie karzemy ani nie nakładamy sankcji na ludzi za wyrażanie takich poglądów” – stwierdził Gay, dodając, że nie stanowi to w żadnym wypadku poparcia dla tych poglądów.
Po opublikowaniu antyizraelskiego oświadczenia dyrektorzy generalni i liderzy biznesu, w tym miliarder Bill Ackman, wezwali do publicznego ujawnienia nazwisk studentów powiązanych z organizacjami, które poparły to oświadczenie. Dzieje się tak pomimo tego, że część uczniów dystansuje się od listu lub twierdzi, że go nie widziała. W środę w pobliżu kampusu Harvardu przejechał billboard „doxing truck”, na którym widniały nazwiska i twarze studentów, którzy ponoć byli powiązani z tym oświadczeniem – informuje CNN.