Od 10 lipca w Finlandii obowiązują nowe ograniczenia dla rosyjskich przedsiębiorców, właścicieli nieruchomości i studentów. Są one wprowadzane na czas nieokreślony. Ograniczenia zostały ogłoszone w zeszłym tygodniu, przypomina "Kommersant".
Czytaj więcej
Nie tylko austriacki bank Raiffeisen Bank kurczowo trzyma się Rosji, bo zarabia tam krocie na obsłudze rosyjskiej wojny. Także koncern energetyczny...
Jakie ograniczenia nałożyła Finlandia:
- dla biznesmenów: zakaz wjazdu (za wyjątkiem kilku ważnych powodów, jak np. śmierć członka rodziny), zakaz tranzytu przez Finlandię do krajów trzecich;
- dla studentów: zamknięcie fińskich programów szkolnictwa wyższego dla obywateli Rosji, dozwolony będzie jedynie udział w programach stypendialnych lub badaniach prowadzonych w ramach otrzymanych już stypendiów, na co wymagana jest specjalna zgoda władz; każdy przypadek będzie indywidualnie rozpatrywany;
- dla właścicieli nieruchomości: konieczność uzasadnienia osobistej obecności, wjazd możliwy tylko w wyjątkowych wypadkach.
Przez dziesięciolecia Rosjanie wykorzystywali Finlandię jako drzwi wjazdowe do Unii. Wielu, jak choćby jeden z najbliższych ludzi Putina - Gennadij Timczenko - otwierający listę sankcyjną Unii od 2014 r., miało tam liczne biznesy i nieruchomości. Posiadało nawet podwójne obywatelstwo.
Po rosyjskiej agresji na Ukrainę - od końca września 2022 r. - Finlandia zamknęła wjazd dla Rosjan posiadających wizę turystyczną. Wówczas władze w Helsinkach zezwoliły Rosjanom na wjazd tylko ze względów rodzinnych, na studia, do pracy, na leczenie, a także ze względów humanitarnych.