Paweł Antow, deputowany Zgromadzenia Ustawodawczego Obwodu Włodzimierskiego, zmarł podczas wakacji w Indiach – poinformowała agencja informacyjna TASS.
Natomiast indyjski kanał telewizyjny NDTV poinformował, że Rosjanin wypadł z okna hotelu Sai International Hotel w stanie Odisha, gdzie odpoczywał z czteroosobową grupą wycieczkową. Anonimowy indyjski policjant powiedział NDTV, że mogło to być samobójstwo. Według niego dwa dni przed śmiercią Pawła Antowa jeden z jego towarzyszy, którego NDTV zidentyfikowała jako Władimira Bydanowa, został znaleziony martwy w tym samym hotelu – pisze portal Meduza.
Czytaj więcej
Policja hrabstwa Surrey twierdzi, że śmierć Mikhaila Watforda nie wydaje się podejrzana.
Michaił Chodorkowski napisał na Twitterze: „Najlepiej zarabiający polityk wybrany w Rosji, magnat kiełbasiany i poseł Paweł Antow, który krytykował wojnę Putina na Ukrainie, został znaleziony martwy po tajemniczym upadku z okna hotelu na trzecim piętrze w Rayagada w Indiach”.
Konsul generalny Rosji w Kalkucie Aleksiej Idamkin powiedział RIA Novosti, że policja stanowa Odisha i Konsulat Generalny w Kalkucie nie widzą nic podejrzanego w śmierci dwóch Rosjan w Indiach. Według niego śledztwo w sprawie pierwszego zmarłego zostało już zakończone, a jego ciało zostało poddane kremacji.
Paweł Antow jest założycielem firmy Władymirski Standard, dużego producenta wyrobów mięsnych i wędliniarskich. Został wybrany do Zgromadzenia Ustawodawczego Obwodu Włodzimierskiego w 2018 roku z Jednej Rosji. Kierował komisją ds. Polityki rolnej, zarządzania środowiskiem i ekologii. Po wyborze na posła Antow zadeklarował majątek w wysokości 9,97 mld rubli i zajął pierwsze miejsce w rankingu najbogatszych rosyjskich urzędników, sporządzonym przez magazyn „Forbes”. W kolejnym takim rankingu (za 2020 rok) Antow spadł na 26 miejsce, nie wszedł do rankingu na 2021 rok.
Czytaj więcej
Brytyjskie służby zatrzymały 58-letniego „majętnego rosyjskiego biznesmena” podejrzanego o pranie brudnych pieniędzy oraz zmowę w celu złożenia fał...
W czerwcu Antonow w mediach społecznościowych napisał komentarz na temat ostrzału przez rosyjskie wojsko budynku mieszkalnego w Kijowie. "Prawdę mówiąc, niezwykle trudno jest nazwać to inaczej niż mianem terroru". Wpis szybko został usunięty a Antow nazwał go "wynikiem błędu technicznego". Miliarder zapewnił, że jest zwolennikiem prezydenta i „patriotą mojego kraju”, a także szczerze podziela „cele specjalnej operacji wojskowej” – jak Kreml określa wojnę w Ukrainie.