Mijają dwa lata od czasu, gdy Komisja Europejska ogłosiła „Cyfrową dekadę”, unijny program technologicznej transformacji – wyznaczono ambitne cele w czterech obszarach, by przyspieszyć postęp w zakresie: umiejętności, administracji, infrastruktury i biznesu. Brytyjska firma doradcza Public First sprawdziła, jak wygląda ów postęp m.in. nad Wisłą. Z badań niestety nie płyną najlepsze wnioski. Eksperci ostrzegają, że do 2030 r. tylko 52 proc. mieszkańców Polski będzie miało podstawowe umiejętności cyfrowe, podczas gdy ów poziom powinien sięgać 80 proc. A niewystarczający poziom umiejętności cyfrowych to – jak podkreślają – hamulec wzrostu najbardziej zaawansowanych cyfrowo firm. Problem dotyczy jednak całej UE (w ciągu ostatnich pięciu lat odsetek osób z podstawowymi umiejętnościami cyfrowymi wzrósł o ledwie 2,3 pkt proc.).

Czytaj więcej

Cyfryzacja coraz ważniejsza. Nadal jest dużo do zrobienia

Raport przygotowany dla Amazon Web Services (AWS) pokazuje, że rosnące wykorzystanie chmury będzie odgrywało ważną rolę w tworzeniu podstaw dla następnej generacji innowacji. „Większość (55 proc.) potencjalnych efektów wprowadzenia agendy Cyfrowej Dekady jest uzależniona od chmury obliczeniowej” – czytamy w raporcie. Analitycy zaznaczają, że – gdybyśmy mogli zwiększyć implementację technologii chmury w małych firmach w całej UE o 10 proc. – spowodowałoby to wzrost polskiej gospodarki o 0,4 proc. PKB. Problem w tym, że implementacja technologii AI, Big Data i cloud computingu mocno nad Wisłą kuleje. Odstajemy pod tym względem nie tylko od najbardziej rozwiniętych krajów Europy Zachodniej, ale również od rynków w regionie. Dane indeksu cyfrowej przyszłości, opracowane z kolei przez Microsoft, pokazują, że dzieli nas aż 10 punktów procentowych, aby osiągnąć przeciętny poziom Europy Środkowo-Wschodniej. Piotr Grzywacz, członek zarządu Microsoftu w Polsce, zaznacza, że głównymi barierami wdrażania nowoczesnych chmurowych narzędzi w przedsiębiorstwach są brak specjalistów i obawa przed niepowodzeniem. – Bariery natury finansowej wstrzymują decydentów w znacznie mniejszym stopniu. Tym, co opóźnia podróż do chmury, są zatem: brak ludzi z odpowiednim doświadczeniem, wystarczających informacji i know-how oraz wynikający z tego deficytu strach – wylicza.

Z raportu AWS wynika, że obecnie Polska osiągnęła 65 proc. swojego celu w zakresie cyfrowych usług publicznych dla obywateli (np. wciąż tylko 43 proc. z nas ma dostęp do swojej dokumentacji medycznej online) i 67 proc. celu – dla przedsiębiorstw. Tymczasem analiza Public First pokazuje, że przeniesienie do chmury 10 proc. systemów informatycznych administracji publicznej mogłoby przynieść rodzimym podatnikom oszczędności rzędu 80 mln zł rocznie.

Zdaniem Pawła Olszynki, dyrektora w PMR, z pomocą mogą przyjść pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. – Ok. 20 proc. tych środków ma być przeznaczonych na transformację systemową. Część z tych pieniędzy powędruje do sektora publicznego, m.in. na rozwój e-usług, co może pozytywnie wpłynąć na inwestycje w chmurę – przekonuje.

Tanuja Randery, dyrektor zarządzający AWS m.in. w Europie, zauważa jednak, że cele określone w "„Cyfrowej dekadzie” są ambitne i ich pełna realizacja będzie wymagała zaangażowania ze strony nie tylko rządów i sektora prywatnego, ale też obywateli. – Osiągnięcie celów nie nastąpi automatycznie i nie powinno być brane za pewnik – zastrzega.