Rosstat opublikował dane o rosyjskiej motoryzacji. W okresie od stycznia do maja wyprodukowano w Rosji 268 tys. samochodów osobowych, czyli o 56,4 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, pisze Kommersant. Maj był najgorszym w historii miesiącem dla produkcji aut osobowych. Z taśm zjechało och mniej o 96.7 proc. w ujęciu rocznym a w stosunku do kwietnia b.r. produkcja spadła o 81,3 proc. Rostat nie podaje, ile to było w sztukach.

W maju produkcja samochodów ciężarowych spadła o blisko 40 proc. W ciągu pięciu miesięcy wyprodukowano 60,1 tys. ciężarówek, czyli o 12 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

W tym okresie w Rosji wyprodukowano 4,8 tys. autobusów ważących ponad 5 ton, czyli o 0,2 proc. mniej niż w tym samym okresie w 2021 roku. Produkcja autobusów o masie poniżej 5 ton w maju spadła o 77,4 proc. (-42,5 proc. w porównaniu z kwietniem 2022 r.).

Wobec wycofania się z Rosji wszystkich zachodnich koncernów, oraz szybkiego wyczerpywania zapasów zgromadzonych przez dealerów (nowych dostaw nie będzie), Putin polecił opracować nową strategię dla przemysłu motoryzacyjnego z krajowymi technologiami i produkcją w kraju. Na rynek mają wrócić sowieckie marki jak Zaporożec.

„Kluczowym elementem” strategii powinna być dostępność własnych krytycznych technologii i gałęzi przemysłu, a ich poziom „powinien zapewniać globalną konkurencyjność całej branży”.

Według ministra przemysłu i handlu Denisa Manturowa cena samochodów w Rosji wzrosła o 25-30 proc. Powodem tego był, według urzędnika, wzrost cen, wysoka inflacja w okresie marzec-luty i deprecjacja rubla.

Ani słowa o wywołanej wojnie, sankcjach i zależności rosyjskiej gospodarki od zachodnich technologii.