„Według urzędników, chociaż nowy pakiet nie jest obecnie przygotowywany, trwają prace nad identyfikacją sektorów, które mogą zostać dotknięte… złoto jest jednym z możliwych kolejnych celów” – dowiedziała się agencja Reutera, powołując się na projekty propozycji przygotowanych na szczyt UE, który odbędzie się w dniach 23-24 czerwca.

Źródło zaznajomione z sankcjami powiedział Reuterowi, że Komisja Europejska pracuje nad dodaniem złota do możliwej następnej rundy sankcji. Według Reutera nowy dokument nie mówi wprost o siódmym pakiecie sankcji i jest kompromisem między różnymi stanowiskami członków Wspólnoty.

Kraje skandynawskie i Europy Wschodniej zaproponowały natychmiastowe wprowadzenie nowych sankcji, podczas gdy Niemcy i Holandia proponują skoncentrowanie się na stosowaniu istniejących środków.

Złoto jest jednym z kluczowych aktywów Banku Rosji. Po rozpoczęciu operacji wojskowej około 300 miliardów dolarów w złocie i aktywach walutowych banku centralnego zostało zamrożonych zgodnie z zachodnimi sankcjami.

Pod koniec marca Departament Skarbu USA wydał wyjaśnienia, z których wynika, że wszelkie transakcje złotem związane z Bankiem Rosji objęte są sankcjami. Około połowy rezerw rosyjskich jest przechowywana w złocie. Co zastanawiające, Bank Rosji nie tylko rezerwy w walucie, ale także kruszec trzymał za granicą.

Rosyjski sektor wydobycia złota i bez sankcji na kruszec już ma duże problemy. Przedstawiciele drugiej co do wielkości firmy wydobywającej złoto w Rosji, Polymetal, powiedzieli, że chociaż sam producent nie został objęty zachodnimi sankcjami, to na jego działalność negatywnie wpłynęła odmowa firm japońskich dostaw sprzętu. A odmowa firm przewozowych poważnie utrudniła transport wydobytego kruszcu za granicę.

Czytaj więcej

Biały Dom chce zająć złoto Rosji. Ani grama na wojnę