Wrocławska firma DataWalk podpisała ramowy kontrakt z ONZ i pozyskała pierwsze zamówienie. Jego przedmiotem jest sprzedaż licencji platformy analitycznej na potrzeby jednostki ONZ.

– Mamy otwarte drzwi na zamówienia od poszczególnych agend ONZ. W zależności od tego, jakie agendy będą zainteresowane wykorzystaniem DataWalk do celów inwestygacyjnych, takie projekty będziemy realizować – mówi prezes spółki Paweł Wieczyński.

Czwartek był piętnastym dniem agresji Rosji na Ukrainę. DataWalk ocenia, że widać ogromną zmianę w podejściu do bezpieczeństwa, co pociągnie za sobą duże inwestycje w tym obszarze.

– Przykro nam, że nasz rynek napędzany jest takimi tragicznymi wydarzeniami, ale wierzymy, że będziemy w stanie też dużo pomóc w obecnej sytuacji jako dostawca jednej z dwóch wiodących platform analitycznych wykorzystywanych m.in. do inwestygacji i zarządzania bezpieczeństwem na świecie – mówi prezes Wieczyński.

Czytaj więcej

Wojna przypomina o sensie aukcji 5G

Sankcje nałożone na Rosję i Białoruś w polską firmę nie uderzą. Nie prowadzi ona działalności operacyjnej na wschodzie.

– Bardzo ściśle trzymamy się list sankcyjnych UE, Polski i USA oraz własnych kryteriów kwalifikacji potencjalnych klientów, dbając o to, żeby nasza technologia nie trafiła w ręce osób, państw czy organizacji, które mogłyby ją wykorzystać przeciwko wartościom demokratycznym – deklaruje prezes.

Wskazuje, że spółka odmówiła np. sprzedaży technologii do Mjanmy, nigdy nie sprzedawała też jej w Rosji i Białorusi.