Iliad, grupa Xaviera Niela, przejęła Playa, za same akcje płacąc 10 mld zł, a teraz oferuje za telewizję kablową UPC Polska 7,3 mld zł. To zapewne nie ostatnia jego próba przejęcia. Tymczasem sam Niel zaciągnął kredyt i zamierza wycofać Iliad z paryskiej giełdy.

Sfrustrowani wycenami

Z czwartku na piątek amerykańska grupa Liberty Global, właściciel UPC, jednej z największych telewizji kablowych w Polsce, podał wyniki półrocza. W krótkim akapicie sprawozdania ujawnił, że otrzymał wstępną niewiążącą ofertę na UPC Polska od francuskiej Grupy Iliad. – Zwykle nie informujemy o wstępnych ofertach, ale tym razem wynika z obowiązków informacyjnych Iliadu – tłumaczył w piątek inwestorom Mike Fries, prezes Liberty Global.

Kilka godzin po tym, gdy sprawozdanie Liberty ujrzało światło dzienne, Iliad wspomniał o ofercie na UPC. Zrobił to w dokumencie, na podstawie którego – jak sie okazało rano – założyciel Iliadu Xavier Niel zamierza skupić akcje i wycofać telekom z paryskiej giełdy. Jego oferta – 182 euro za akcję – była wyższa od kursu z czwartku o 61 proc. i mocno podbiła notowania, ale i tak jest sporo niższa niż najwyższy kurs akcji tego operatora z 2018 r.

Czytaj także: Polskie telekomy siedzą na miliardach. Co mogą zyskać klienci

Iliad szczodrze płaci też za UPC Polska. Jest gotowy wyłożyć w sumie na jej udziały i dług 7,3 mld zł, czyli 9,3-krotność prognozowanego na ten rok zysku EBITDA (782 mln zł). – To nie jest niski mnożnik dla operatora kablowego – mówi oględnie Piotr Raciborski, analityk finansowej instytucji Wood & Co. Nawet po podniesieniu oferty na Netię do 7 zł grupa Cyfrowy Polsat płaci 6,4-krotność tego wskaźnika. Polsat kontrolowany przez Zygmunta Solorza „wyciśnie" ostatnich akcjonariuszy operatora i też go zdejmie z giełdy.

– Takie mnożniki powinny być przyjmowane dla całego naszego biznesu – życzy sobie za to szef Liberty Global. Ale pytanie, czy tę widoczną frustrację Liberty Global zamierza pokonać, ogłaszając analogiczną ofertę jak Neil, obraca na razie w żart.

Zdaniem Raciborskiego to właśnie z powodu wyśrubowanych oczekiwań cenowych Amerykanie długo szukali nabywcy na UPC. Samo wyjście Liberty Global z Polski go nie zaskakuje. – Biorąc pod uwagę strategię grupy dotyczącą aktywów w Europie, wydawało się kwestią czasu – mówi specjalista.

Autopromocja
Podwajamy subskrypcje

Kup kwartalną e‑prenumeratę, a my przedłużymy okres Twojej subskrypcji

KUP TERAZ

T-Mobile przebije?

Na łamach „Rzeczpospolitej" pisaliśmy o rozmowach właścicieli UPC i Playa, gdy ten ostatni należał jeszcze do Islandczyka Thora Bjorgolfssona i Greka Panosa Germanosa. Wtedy do transakcji nie doszło. Teraz jest inaczej: Iliad to inwestor branżowy.

To m.in. dlatego, mimo iż Liberty i Iliad zapewniają, że nie ma pewności, czy do transakcji dojdzie i teoretycznie mógłby się wtrącić T-Mobile, to analitycy uważają ten scenariusz mało prawdopodobny. – Sądzę, że Iliad jest już głównym faworytem do zakupu, a T-Mobile raczej nie zdecyduje się na przebicie oferty – uważa Dominik Niszcz, analityk Domu Maklerskiego Trigon.

– Myślę, że menedżerowie mogli bać się odpowiedzialności za dość wysoki mnożnik – zgadza się z nim Raciborski.

Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający w fundacji Digital Poland, przypuszcza, że dodatkowa wartość, którą Xavier Niel widzi w Iliadzie i UPC bierze się z popytu na infrastrukturę, który widać wśród różnego rodzaju inwestorów, głównie funduszy. – UOKiK jak dotąd nie zgłasza przeciwwskazań wobec koncentracji infrastruktury, rośnie więc szansa na budowę hurtowego gracza czysto infrastrukturalnego. Myślę, że Iliad pójdzie właśnie w tą stronę, znajdując dla sieci przewodowych, podobnie jak Orange Polska, inwestora finansowego – mówi Mieczkowski. Na razie inwestycje w światłowody ogłosiła spółka zależna Playa – 3S.

Mieczkowski nie wyklucza, że Iliad będzie nadal szukać celów do przejęcia. Według niego naturalnym celem wydaje się detaliczny biznes wielkopolskiego operatora kablowego Inea lub hurtownik budowany przez Infracapital i Nokię – Nexera. – Trudno powiedzieć, jak zachowają się właściciele Vectry i Toyi – mówi Mieczkowski. Szefowie tych kablówek nie chcieli w piątek komentować oferty Iliadu na UPC.

Silniejszy numer trzy

Gdy Play i UPC się połączą, powstanie operator numer trzy pod względem przychodów (blisko 9 mld zł) i liczby abonentów, świadczący usługi głównie w największych miastach, a więc osobom o grubszych portfelach. Po półroczu UPC miało ponad 1,5 mln abonentów, a docierało z siecią własną do 3,7 mln. Play obsługiwał prawie 15,5 mln kart SIM, 176 tys. abonentów płatnej telewizji i 22 tys. abonentów przewodowego internetu (na sieci Vectry).

– Powstanie nowy silny gracz na rynku konwergentnym, dodatkowo chcący rozwijać się w zakresie sieci światłowodowej, która obecnie jest główną przewagą konkurencyjną Orange – uważa Raciborski.

Jednak opinie, czy Iliad ma konkurować z Orange, są podzielone. Według BI Polska, Play ma budować światłowody tam, gdzie brak takich łączy. Ponadto użytkownicy Playa mogą korzystać z nadajników Orange i to nie koniec współpracy.