Reklama

Po słabym roku czas na ożywienie

Widać coraz więcej oznak ożywienia na rynku informatycznym. Nadzieją branży jest sektor energetyczny

Publikacja: 25.03.2010 04:32

Rynek informatyczny w Polsce skurczył się po raz pierwszy w historii. To zasługa kłopotów ze sprzeda

Rynek informatyczny w Polsce skurczył się po raz pierwszy w historii. To zasługa kłopotów ze sprzedażą nowego sprzętu. Ten segment stanowi wciąż ponad połowę wartości rynku. Producenci oprogramowania nie mieli aż tak poważnych problemów.

Foto: Rzeczpospolita

Ubiegły rok był pierwszym w historii, w którym zmniejszyła się wartość polskiego rynku informatycznego. Zdaniem analityków IDC Polska spadek mógł wynieść aż 10 proc., co oznacza, że rynek skurczył się do 10,3 mld dol. Najgłębiej, bo aż o 19 proc., zmniejszył się rynek sprzętu. Sprzedaż usług i oprogramowania była nieznacznie lepsza niż w 2008 r.

[srodtytul]Cięcia od góry[/srodtytul]

– W 2009 roku klienci bardzo ostrożnie podchodzili do zakupów nowych rozwiązań IT, co wynikało wprost ze spowolnienia gospodarczego oraz mniejszych budżetów inwestycyjnych – mówi Piotr Chrobot, dyrektor zarządzający Symantec Polska. Podobne spostrzeżenia ma Jacek Drabik, country manager Motorola Polska. – Kryzys sprawił, że klienci bardzo ostrożnie planowali wdrożenia lub w ogóle się z nich wycofywali – twierdzi.

Według przedstawiciela Symantec Polska największe cięcia budżetowe miały miejsce w dużych przedsiębiorstwach. – Małe firmy ograniczyły wydatki na początku roku, średnie zaś z opóźnieniem zareagowały na spowolnienie gospodarcze – uważa.

Mniej boleśnie przez spowolnienie gospodarcze przeszły firmy, które znaczną część sprzedaży realizowały za granicą. – Szczęśliwie dla nas kursy walut utrzymywały się na korzystnym poziomie. Pozwoliło to spółkom posiadającym własny produkt zaistnieć za granicą i pozyskać wartościowe kontrakty – mówi Piotr Machnik, dyrektor Centrum Rozwoju Biznesu w sektorze telekomunikacji Comarchu.

Reklama
Reklama

[wyimek][srodtytul]5,67 mld dol.[/srodtytul] wart był sprzęt komputerowy sprzedany na polskim rynku w ubiegłym roku[/wyimek]

Spowolnienie gospodarcze sprawiło, że firmy zaczęły bardziej interesować się rozwiązaniami umożliwiającymi optymalizację kosztów oraz poprawę efektywności działania. Dlatego wzięciem cieszyły się małe systemy do zarządzania (klasy ERP) czy wspierające podejmowanie decyzji zarządczych (BI). Spadło za to zainteresowanie klientów zakupem dużych i bardzo drogich systemów klasy ERP. – Klienci zaczęli stopniowo odchodzić od wdrażania wielkich systemów informatycznych na rzecz rozwiązań usprawniających obsługę procesów biznesowych kluczowych dla ich funkcjonowania i zwiększania przewagi konkurencyjnej – zauważa Marcin Motel, prezes Software AG Polska.

Do łask wrócił też zapomniany kilka kwartałów temu termin ROI – zwrot z inwestycji. Przestał być traktowany jako slogan marketingowy i stał się istotnym kryterium przy wyborze rozwiązań i dostawcy.

[srodtytul]Kryzys już minął?[/srodtytul]

Przedstawiciele firm informatycznych zgodnie twierdzą, iż na rynku widać coraz więcej oznak, że popyt na usługi informatyczne odżywa. – Pod koniec zeszłego roku zauważyliśmy pewne sygnały, świadczące o możliwej poprawie sytuacji w przyszłości – wskazuje Andrzej Pelczar, wiceprezes rzeszowskiego OPTeamu. – Firmy zdały sobie sprawę, że nadmierne oszczędności w wydatkach IT mogą przynieść przedsiębiorstwom odwrotny skutek, istotnie powiększając straty w takich dziedzinach jak jakość usług, terminowość zamówień, ciągłość produkcji. O ożywieniu mówi też Piotr Chrobot z Symantec Polska. – W połowie 2009 r. zauważyliśmy, że rośnie popyt ze strony najmniejszych firm, pod koniec roku zaś ożywiły się duże przedsiębiorstwa – stwierdza.

Na rynku słychać jednak głosy przestrzegające przed nadmiernym optymizmem. – Należy mieć w pamięci wydarzenia sprzed półtora roku. Biznes z pewnością ostrożniej będzie traktował wydatki, ale nie pozwoli sobie na rezygnację z wdrożeń. Odrębną kwestią jest sektor publiczny. Mamy nadzieję, że w tym obszarze wdrożenia będą przeprowadzane coraz częściej i na dużą skalę – komentuje Jacek Drabik z Motorola Polska.

Reklama
Reklama

Oprócz sektora publicznego branża IT wiąże duże nadzieje z sektorem energetycznym. – Firmy czeka wiele zmian związanych z wprowadzaniem inteligentnych sieci energetycznych i rewolucji w podejściu do klienta porównywalnej do tej, która miała miejsce jakiś czas temu na rynku telekomunikacyjnym – uważa Marcin Motel z Software AG Polska.

Pozytywne opinie przedstawicieli branży IT dotyczące perspektyw na ten rok zbiegają się z prognozami firm analitycznych. Według IDC Polska krajowy rynek IT wzrośnie w tym roku o 3 proc. Nie uda mu się zatem nadrobić strat poniesionych w zeszłym roku. Najbardziej dynamicznie, bo o 5 proc., ma rosnąć sprzedaż oprogramowania. W przypadku sprzętu wzrost ma wynieść 3 proc., a usług 2 proc.

[ramka][b]SEGMENTY ROZWIJAJĄCE SIĘ [/b]

+ Sprzedaż usług informatycznych wzrosła o 2 proc. (IDC Polska)

+ Rynek oprogramowania powiększył się o 0,5 proc. (IDC Polska)

+ Rynek aplikacji ERP wzrósł o kilka procent (Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarchu)[/ramka]

Reklama
Reklama

[ramka][b]SEGMENTY KURCZĄCE SIĘ[/b]

– Rynek IT w Polsce spadł o ok. 10 proc. (IDC Polska)

– Rynek sprzętu komputerowego skurczył się o 19 proc. (IDC Polska)

– Sprzedaż komputerów stacjonarnych spadła o 37 proc. (IDC Polska)

– Sprzedaż komputerów przenośnych spadła o 14,7 proc. (IDC Polska) [/ramka]

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama