Reklama

Firmy idą na wschód Polski

Projekty za ok. 10 mld zł na ścianie wschodniej. Regiony skutecznie walczą o kolejne pieniądze, chociaż w starciu z ziemiami zachodnimi ich szanse są dużo mniejsze

Publikacja: 18.03.2008 04:20

Firmy idą na wschód Polski

Foto: Rzeczpospolita

– Potentaci lubią mieć w okolicy autostradę i lotnisko. My im tego zaoferować na razie nie możemy. Dlatego rozmawiamy teraz głównie z firmami średnimi – mówi Cezary Tkaczyk, wiceprezes Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice.

Problemy z infrastrukturą to główna bariera w przyciąganiu inwestorów do wschodniej części naszego kraju. Ale tam również zaczynają trafiać duże projekty. Pierwsze wydane w tym roku zezwolenie w SSE Starachowice dotyczyło grupy Atlas, która ma tam zainwestować 116 mln euro.

Wczoraj odbyło się wręczenie zezwoleń czterem firmom, które chcą działać w SSE Euro-Park Mielec: Goodyear (produkcja opon), MTU (fabryka elementów lotniczych silników odrzutowych), Ball Packaging Europe (fabryka puszek aluminiowych) i Borgwarner Turbo Systems Polska (wytwarzanie turbosprężarek do samochodów osobowych). Łącznie wydadzą one w regionie ok. 800 mln zł i zatrudnią minimum 840 osób. Dotychczas w mieleckiej strefie firmy zainwestowały ok. 3,1 mld zł. To niewiele w porównaniu z rekordzistą – Katowicką SSE, do której trafiło już 11 mld zł.

– Potrzebna jest intensywna promocja regionów wschodnich. Także pomoc publiczna dla inwestorów na wschodzie kraju powinna być dużo większa niż na zachodzie. Jak najszybciej trzeba też podjąć decyzję o wydłużeniu okresu funkcjonowania stref – mówi Marek Indyk, dyrektor Agencji Rozwoju Przemysłu w Tarnobrzegu. Strefy mają działać do 2017 r., ale Ministerstwo Gospodarki już teraz nosi się z zamiarem przedłużenia tego okresu do 2020 r.

Nad koncepcją promocji wschodniej Polski pracuje natomiast Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. – Dotychczas znakomita większość projektów obsługiwanych przez PAIiIZ lokowana była na zachodzie kraju. Liczymy na większą pomoc z jej strony, gdyż nasze możliwości przyciągania inwestorów powoli się wyczerpują – mówi Grzegorz Mackiewicz, prezes Suwalskiej SSE.

Reklama
Reklama

Ostatnim sukcesem zarządu tej strefy jest ściągnięcie wartego 250 mln zł projektu firmy Rockwool, która w połowie tego roku rozpocznie produkcję skalnej wełny mineralnej. Obecnie toczą się rozmowy z inwestorem gotowym wydać kilkaset mln zł i zatrudnić ok. 1000 osób. Wschodnie regiony mają bowiem i swoje zalety.

– Na naszą korzyść przemawia dużo tańsza siła robocza. Jako jedni z nielicznych dysponujemy też ok. 100 ha scalonych i uzbrojonych gruntów – podkreśla Grzegorz Mackiewicz.

Warmińsko-Mazurska SSE jest natomiast w trakcie wydawania zezwolenia firmie, która zainwestuje tam 1,2 mld zł w dużą papiernię. Nieoficjalne informacje wskazują, że będzie to Stora Enso. Na powiększenie strefy i wydanie zezwolenia czeka Michelin. Z nieoficjalnych informacji wynika, że koncern może tam zainwestować ponad 1 mld zł.

– Staramy się, by region rozwijał się równomiernie, a inwestycje były w miarę rozproszone. Zabiegamy o rozszerzenie SSE o kolejnych sześć gmin – mówi Adam Puza, prezes strefy.

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama