Reklama
Rozwiń
Reklama

Skarb czeka na gospodarkę

Na pozór relacje między dwoma gospodarczymi resortami wyglądają idealnie. Jednak odwlekanie przez Ministerstwo Gospodarki decyzji o zmianach w strategii prywatyzacji grozi jej opóźnieniem

Publikacja: 10.04.2008 02:31

Rozmowy, konsultacje, spotkania. Ani śladu konfliktu z poprzedniej kadencji Sejmu. Tyle że Ministerstwo Skarbu, finalizujące właśnie prace nad planem prywatyzacji, nie może się doczekać ruchu ze strony Ministerstwa Gospodarki, które musi zmienić wciąż obowiązujące, chociaż niezgodne z aktualnymi planami MSP, strategie dla poszczególnych branż. Dlatego wczoraj skarb, razem z planem prywatyzacji, przekazał Radzie Ministrów projekt rządowej uchwały zobowiązującej resorty do uaktualnienia strategii branżowych.

Bez tego nie ma mowy np. o sprzedaży inwestorom trzech państwowych Polf, bo strategia dla farmacji zakłada ich dalsze łączenie. Być może dlatego w planie ich prywatyzację założono dopiero na lata 2010 – 2011. Odwrotnie jest w chemii: strategia dla przemysłu naftowego w Polsce przewiduje likwidację Nafty Polskiej przed prywatyzacją Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie. A zgodnie z planami skarbu Nafta ma wprowadzać je na giełdę.

27 mld zł chce uzyskać Skarb Państwa z prywatyzacji w latach 2008 – 2011. Na sprzedaż zgodnie z planem trafią udziały w 736 firmach.

Inna sporna branża to górnictwo. MSP forsuje tegoroczny debiut podlegającej mu Bogdanki i przyznaje, że decyzja w sprawie pozostałych firm z branży zależy od drugiego resortu. Eksperci ostrzegają – bez szybkiego wejścia na giełdę spółki nie pozyskają pieniędzy na inwestycje, które mają pochłonąć do 2015 r. łącznie ok. 18 mld zł. Chodzi głównie o zakłady Katowickiego Holdingu Węglowego, który jest po referendum prywatyzacyjnym.

– Nadzór nad holdingiem sprawuje Ministerstwo Gospodarki i ono podejmuje decyzje kierunkowe – przekonuje „Rz” Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu. Tymczasem gospodarka nie zrobiła nic, by np. przygotować prospekt emisyjny spółki.

Reklama
Reklama

Resorty nie uzgodniły też szczegółów prywatyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – Trudno mówić o dacie debiutu. Wiemy, że mamy iść na giełdę z koksowniami, ale w skarbie pojawiają się pomysły ich osobnej prywatyzacji i trudno coś przewidzieć – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW. Dominik Kolorz, szef górniczej „S”: – W lutym resort gospodarki zapewnił nas, że rząd będzie realizował przyjętą strategię dla górnictwa na lata 2007 – 2015, a ona zakłada tworzenie grupy węglowo-koksowej. Jeśli JSW i koksownia, np. w Wałbrzychu, pójdą na giełdę osobno, oznaczać to będzie złamanie strategii.

Póki te dwa ministerstwa będą funkcjonować oddzielnie, spory są nieuniknione. Przyczyna nie tkwi nawet w różnicach między koalicjantami, bo przykłady z przeszłości pokazują, że porozumieć nie mogą się nawet koledzy z jednej partii. To podstawowe prawo biurokracji: każda z instytucji chce rozszerzać swoje strefy wpływów, a urzędnicy bronić własnych interesów. Jedyna rada to połączenie gospodarki i skarbu w jeden resort.

Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama