W unijnym programie „Kapitał ludzki” na szkolenia pracowników przewidziano 1,3 mld euro. Mamy je wydać do 2015 r. – zainteresowanych może być kilka tysięcy firm. Konkursy na dofinansowanie projektów miały ruszyć – wedle harmonogramu resortu rozwoju – w marcu. Rozpoczną się najwcześniej w czerwcu. Choć wydaje się, że to tylko trzy miesiące, konsekwencje dla firm są bardzo dotkliwe.
– Nasi pracownicy potrzebują i sami naciskają na szkolenia, bez względu na to, czy otrzymamy unijne wsparcie, czy nie – mówi „Rz” Janusz Filipiak, prezes ComArchu. – Dlatego musimy je realizować, choć może w nieco mniejszym zakresie, finansując z własnej kieszeni. A to czyni firmę mniej konkurencyjną wobec rywali z zagranicy. Przecież fundusze unijne są nie tylko w Polsce, a większość z nich już została uruchomiona – dodaje. ComArch jest jedną z najbardziej innowacyjnych firm w Polsce, zatrudnia ok. 2,1 tys. osób.
– Na początku roku planowaliśmy, że od września zaczniemy rozbudowany program szkoleń współfinansowany ze środków unijnych – mówi Ewa Schabek, dyrektor ds. zasobów ludzkich i administracji w Amica Wronki. – Obecnie ten termin wydaje się mało realny – zauważa. Podkreśla, że firma nie rezygnuje z ubiegania się o dotacje – zamierza zrobić to w pierwszym możliwym terminie, choć przygotowany już wniosek trzeba będzie zmodyfikować. – Decyzja o przyznaniu środków pomoże nam lepiej zaplanować budżet szkoleń... na przyszły rok – dodaje Schabek.
Całe zamieszanie związane jest z opóźnieniami w przygotowaniu przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego rozporządzeń o udzielaniu pomocy publicznej w ramach programu „Kapitał ludzki”. Dokument, który pozwala uruchomić program na poziomie ogólnopolskim (przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości), jest w końcowej fazie opiniowania, powinien wejść w życie za kilkanaście dni. W związku z tym PARP zapowiada, że nabór wniosków powinien ruszyć pod koniec czerwca. Z kolei rozporządzenie dotyczące udzielania pomocy w regionach jest już gotowe, ale i tak konkursy zostaną otwarte najwcześniej w przyszłym miesiącu.
Z punktu widzenia przedsiębiorców, dotacje na szkolenia pracowników są najważniejszą częścią programu „Kapitał ludzki”. Eksperci spodziewają się, że liczba wniosków, jakie napłyną w czerwcowych konkursach, będzie bardzo duża. A to spowoduje, że ich ocena potrwa dłużej niż zwykle – ok. trzech miesięcy. – Pierwsze umowy z beneficjentami zostaną więc podpisane prawdopodobnie w październiku, a projekty mogłyby ruszyć w listopadzie – analizuje Bogumiła Mazurek z firmy doradczej Accero Taxand. Mogłyby, gdyby nie fakt, że przedsiębiorstwa z reguły nie zaczynają szkoleń w ostatnich miesiącach roku, skupiając się raczej na domykaniu budżetów. Szkolenia współfinansowane przez UE na większą skalę ruszą dopiero w 2009 r.