Reklama

KGHM: W poniedziałek decyzja o strajku

We wtorek rząd decyduje czy sprzedać pakiet akcji Polskiej Miedzi. Dzień wcześniej okaże się czy strajk zabierze spółce 20 mln zł dziennie

Publikacja: 07.08.2009 19:36

KGHM: W poniedziałek decyzja o strajku

Foto: www.kghm.pl

Skarb państwa może sprzedać od 10 do 41 proc. posiadanego pakietu, liczącego 41,76 proc. akcji największego europejskiego producenta miedzi. O strajku zdecyduje 14 organizacji związkowych działających w kombinacie (do związków należy 90 proc. spośród 18,5 tysiąca zatrudnionych).

Takie rozwiązanie niemal na pewno zasugeruje miedziowa "Solidarność". Komisja zakładowa "S" największej kopalni grupy - Zakładów Górniczych Rudna - wczoraj przekształciła się w komitet strajkowy.

- Atmosfera w zakładzie jest napięta, ludzie czują się oszukani i zniesmaczeni zachowaniem ministra skarbu i całego rządu - mówi "Rz" Józef Czyczerski, szef "S". - Zaprosiliśmy premiera do odwiedzin KGHM i merytorycznej dyskusji, ale nie dostaliśmy odpowiedzi. Może więc jak przejdziemy do czynów, przestaną się nami bawić, opowiadając jednego dnia, że chcą dalej prywatyzować, drugiego - że nie, a trzeciego - że nie wiadomo.

Jak pisaliśmy w "Rz", KGHM wciąż znajduje się na liście 54 projektów prywatyzacyjnych, które mają być zrealizowane do końca 2010 r. Informacja o umieszczeniu spółki w przyspieszonym programie prywatyzacji wywołała od razu negatywne reakcje związkowców i spowodowała, że rząd zaczął wydawać w tej sprawie sprzeczne komunikaty.

Resort skarbu - jak mówił dwa tygodnie temu wiceminister Zdzisław Gawlik - rozważa na początek sprzedaż niewielkiego pakietu i umieszczenie w statucie KGHM zapisów gwarantujących państwowemu akcjonariuszowi kontrolę nad spółką (obecnie, mimo że jest akcjonariuszem mniejszościowym, ma decydujący głos na walnym).

Reklama
Reklama

Jednak wcześniej premier Donald Tusk zapowiedział, że będzie rekomendował RM negatywną decyzję w sprawie dalszej prywatyzacji Polskiej Miedzi, bo dywidenda wypłacana z KGHM w ciągu pięciu, sześciu lat, dałaby budżetowi państwa tyle, ile można by uzyskać z jednorazowej sprzedaży akcji. Wicepremier Grzegorz Schetyna przypominał natomiast przedwyborcze deklaracje Platformy Obywatelskiej o wstrzymaniu się od dalszej prywatyzacji KGHM, ale też nie wykluczył, że może dojść do niej w kolejnej kadencji Sejmu.

Związkowcy są przeciwni sprzedaży jakiejkolwiek części posiadanego przez Skarb Państwa mniejszościowego pakietu 41,76 proc. udziałów w KGHM (które dają państwowemu akcjonariuszowi decydujący głos na walnym). - Żaden inwestor nie będzie zainteresowany dalszym rozwojem spółki - mówi Józef Czyczerski. - Wyeksploatują złoża, przejmą nasze rynki zbytu i za 4-5 lat zgaszą światło.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama