W trzecim kwartale 2009 r. obroty na giełdzie były o 15,3 mld zł wyższe niż kwartał wcześniej i wyniosły 100,1 mld zł. Przedstawiciele domów maklerskich potwierdzają więc, że ich wpływy z prowizji mogą wzrosnąć, a wyniki tej branży w pierwszym półroczu tego roku były o 29 proc. gorsze niż w pierwszych sześciu miesiącach 2008 r.
Dzięki dużym transakcjom pakietowym Dom Maklerski Banku Handlowego we wrześniu okazał się najbardziej aktywnym brokerem pod względem obrotów akcjami i prawami do akcji na GPW. Jego klienci zrealizowali zlecenia opiewające na 4,03 mld zł (niespełna 11,8 proc. rynku). Z tego „pakietówki”, czyli wymiana papierów w obrocie pozasesyjnym, stanowiły 840 mln zł.
Jednak czołówka najaktywniejszych brokerów nie zmieniła się w porównaniu z sierpniem. Podobne, choć nieco niższe, były też łączne obroty na GPW – sięgnęły 34,4 mld zł wobec 35,9 mld zł przed miesiącem. Drugie miejsce po DM BH (pierwsze, jeżeli pominąć transakcje pakietowe) zajął DM BZ WBK z obrotami 3,65 mld zł (10,6 proc. udziału w rynku). Na trzecim miejscu uplasował się ING Securities (odpowiednio 3,43 mld zł i 10,1 proc.).
Z danych o obrotach wynika, że sporą poprawę w porównaniu z sierpniem zanotował Raiffeisen Centrobank (wzrost o 152 proc., do 563,7 mln zł) oraz KBC Securities (o 64 proc., do 2,29 mld zł). W przypadku pierwszego brokera zdecydowały o tym transakcje z jednego dnia – prawdopodobnie rozliczenie produktów strukturyzowanych. – Wzrost obrotów to zasługa inwestorów instytucjonalnych – mówi Dariusz Stasiak, dyrektor wykonawczy KBC Securities.
Liderem handlu kontraktami terminowymi pozostał Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska (22,9 proc. rynku). Sporą liczbę transakcji pakietowych na rynku terminowym (obroty 51,3 tys. sztuk) przeprowadził Erste Securities – co przypuszczalnie wynika z rolowania zapadających we wrześniu pozycji na nowe serie. Wolumen obrotu na całym rynku terminowym sięgnął 10,5 mln sztuk, co było trzecim najlepszym wynikiem w historii Giełdy Papierów Wartościowych.