Reklama

Hindusi chcą zbudować w Polsce kopalnię

Hindusi zamierzają zbudować w Polsce dużą kopalnię węgla koksującego, bazy do produkcji stali, której wydobycie wynosiłoby 3-4 mln ton węgla rocznie - podał wnp.pl. Inwestycja miałaby pochłonąć ok. 350 mln euro

Publikacja: 21.04.2010 14:26

Indie to węglowa potęga, obecnie jest to trzeci co do wielkości producent tego surowca na świecie. W 2009 roku wydobycie węgla w indyjskich kopalniach wyniosło 509 mln ton (dla porównania w Polsce ok. 80 mln ton).

Obecnie w Polsce przebywa misja gospodarcza z Indii. Hindusi są mocno zainteresowani wybudowaniem w Polsce kopalni węgla koksowego. Jest to węgiel, z którego produkuje się koks służący do produkcji stali. W Polsce i w całej UE największym producentem tego paliwa jest w tej chwili Jastrzębska Spółka Węglowa. Węgiel koksujący to także ok. 1/5 produkcji Kompanii Węglowej. Sporo tego surowca wytwarza także New World Resources w należących do koncernu czeskich kopalniach OKD.

- W skład misji wchodzą specjaliści z zakresu geologii i górnictwa, a także ekspert Banku Światowego - mówi dla wnp.pl Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, który od lat jest w kontakcie z Hindusami. - Polska zawsze miała silne związki górnicze z Indiami, kilkanaście kopalń w Indiach wybudowali Polacy, są one wyposażone w maszyny i urządzenia polskiej produkcji. Markowski przypomina, że prawie każdy wiceminister gospodarki odpowiadający przed laty za górnictwo przebywał z delegacją w Indiach. Hindusi byli już z wizytą w Polsce w sierpniu 2009 r.

- Dyrektor koncernu Emami spotkał się wówczas między innymi z wiceminister gospodarki Joanną Strzelec-Łobodzińską - mówi Markowski. - Warto nadmienić, że właścicielem koncernu Emami jest honorowy konsul Polski w Indiach o nazwisku Gupta.

W trakcie wizyty, która potrwa do 24 kwietnia Hindusi zapoznają się z realiami polskiego górnictwa. Analizowana jest lokalizacja przyszłej inwestycji. Początkowo Hindusi chcieli zainwestować w pokładu KWK „Budryk” w Ornontowicach. Analizowano także reanimację zlikwidowanej pod koniec ubiegłego stulecia kopalni „Żory”. Ostatecznie inwestorzy zaplanowali budowę nowego zakładu górniczego w Orzeszu. Jeśli kopalnia powstanie Emami zapewni sobie dostawy węgla nawet na 30 lat. Nowy zakład ma rozpocząć wydobycie za około 7 lat. Jak poinformowała TVP Hindusi wybrali wstępnie Orzesze.

Reklama
Reklama

Raport opracowany przez uczestników misji będzie przeanalizowany przez władze koncernu Emami. Jeżeli decyzja będzie na tak - sporządzone zostaną wnioski o przyznanie koncesji na wydobycie i inne niezbędne dokumenty.

Po stronie hinduskiej widać ogromny pośpiech. Bierze się on głównie stąd, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat Hindusi zamierzają trzykrotnie zwiększyć produkcję stali (produkują teraz 60 mln ton stali rocznie). Do tego potrzebny im będzie właśnie węgiel koksowy.

- Przedstawiłem im propozycję lokalizacji kopalni w miejscu, gdzie zalegają nieeksploatowane złoża węgla koksowego - zaznacza w rozmowie z portalem wnp.pl Jerzy Markowski. - Hindusi szukali osób, które zajmowały się w Polsce budową kopalń i tak trafili do mnie, jako budowniczego kopalni Budryk. Zresztą od kilku lat jestem obecny na azjatyckim rynku węglowym, przez co nie jestem tam już osobą całkowicie anonimową. Byłem też z nimi w Famurze, bo interesuje ich dostęp do nowoczesnych maszyn i urządzeń górniczych.

Hindusi nie chcą niczego w Polsce kupować, zamierzają natomiast wybudować u nas od podstaw kopalnię węgla koksowego.

To nie jedyna planowana w Polsce inwestycja zagranicznego inwestora. Przypomnijmy, że m.in. NWR chce zbudować od podstaw nową kopalnię na miejscu nieczynnego zakładu Dębieńsko.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama