[b]Rz: Co jest ważniejsze dla rozwoju gospodarki: inwestycje w nowoczesne rozwiązania czy w infrastrukturę?[/b]

[b]Francis Bailly:[/b] I w jedno, i w drugie. Modernizacja infrastruktury podnosi konkurencyjność firm i regionów. Unia Europejska ma wizje swojego rozwoju. Inwestycje, które będziemy realizować w latach 2014 – 2020, mają się przyczynić m.in. do stworzenia nowych miejsc pracy, poprawienia jakości życia i środowiska. Do 2020 roku 20 proc. zużywanej energii ma być energią odnawialną. By to osiągnąć, potrzebne są pieniądze.

[b]Jeżeli zależy nam na zwiększeniu miejsc pracy, logiczne wydaje się inwestowanie w budowę dróg czy torów.[/b]

Bezpośrednie inwestycje w infrastrukturę stworzą miejsca pracy na chwilę obecną. Myśląc o pracy dla przyszłych pokoleń, właściwym kierunkiem jest skierowanie pieniędzy w sektor nowych technologii. Około 56 proc. obywateli Unii Europejskiej stwierdziło, że innowacyjne rozwiązania tworzą nowe miejsca pracy, 90 proc. wierzy, że przyczyniają się do wzrostu konkurencyjności i stworzenia zielonej gospodarki.

[b]Potrzeby poszczególnych krajów Unii są pana zdaniem takie same?[/b]

Nie. Kraje członkowskie powinny same decydować, w zależności od swoich potrzeb i poziomu rozwoju, w co chcą zainwestować jakie środki w ramach dostępnej puli.

[b]Budżet UE na lata 2014 – 2020 ma być skromny...[/b]

Pieniądze są. Około 70 proc. dostępnych funduszy strukturalnych jest do tej pory niewykorzystanych. Sięgnięcie po nie jest jednak problemem. Brakuje wiedzy, jak pisać projekty, by otrzymać finansowanie.