Amerykański koncern miał wydać w poniedziałek linii lotniczej Cargolux z Luksemburga pierwszy samolot do przewozu frachtu będący pochodną nowego, znacznie zmienionego B747-8.
Po otrzymaniu w piątek pilnego pisma od klienta z Europy Amerykanie musieli odwołać trzydniowe uroczystości w przekazywaniu samolotu, wraz z niespodzianką, jaką miał być koncert. Informacja o anulowaniu spowodowała spadek akcji Boeinga na Wall Street o 3 proc.
Obie strony oświadczyły, że przyczyną odroczenia są kwestie dotyczące kontraktu, a nie problemy techniczne, które doprowadziły do niemal dwuletniego opóźnienia realizacji programu B747-8.
– Mieliśmy na dziś zaplanowane przyjęcie — przyznał na konferencji ISTAT w Barcelonie o finansowaniu kupna samolotów wiceprezes marketingu działu samolotów cywilnych BCA, Randy Tinseth. — Mamy pewne kwestie w kontrakcie, które trzeba rozwiązać i pracujemy nad tym — dodał.
Cargolux zamówił trzynaście B747-8F o wartości po 319 mln dolarów każdy, a teraz zagroził rozejrzeniem się za innym samolotem, jeśli nie uda się rozwiązać sporu.
Do opóźnienia dostawy doszło następnego dnia po wejściu do rady dyrektorów Cargoluxa prezesa Qatar Airways, Akhbara al-Bakera, bo przewoźnik znad Zatoki Arabskiej postanowił wcześniej kupić ponad jedną trzecią udziałów w firmie przewozowej z Luksemburga.
Zdaniem analityka Scotta Hamiltona, szefa firmy EarlyBirdCapital, dostawę dla Cargoluxa należy widzieć w szerszym kontekście sporu Qatar Airways z Boeingiem o kary za spóźnione dostawy B787 Dreamliner. Prezes al-Baker uważa karę za zwłokę z B747-8F za wyznacznik innych kar w przyszłości, także za Dreamlinera
Boeing planuje nową wystawną uroczystość w dniach 26-28 września z okazji przekazania pierwszej maszyny z włókna węglowego B787 japońskiej ANA.
Po dostawie samolotu dla firmy z Lukseburga miały nastąpić dalsze dla innych przewoźników, a pod koniec roku przewidziano przekazanie wersji pasażerskiej na 467 miejsc.
- To była kłopotliwa wpadka, przejściowa czkawka, do jakiej czasem dochodzi — dodał S. Hamilton. — Samolot zostanie przekazany, podobnie jak B787. Tak naprawdę to liczy się tempo produkcji obu modeli — dodał.
Boeing planuje dostawę w tym roku 25-30 sztuk B747-8 i B787, w większości tych pierwszych. R. Tinseth powiedział, że koncern liczy też na setki nowych zamówień w najbliższych miesiącach na wąskokadłubowy B737 MAX z nowymi silnikami. Dotąd zdobył zamówienia na 496 sztuk, podczas gdy Airbus może pochwalić się ponad tysiącem na rodzinę A320neo.