Pod marką Miłosław Fortuna będzie sprzedawać koźlaka, ciemne piwo pszeniczne, tzw. dunkela oraz pilznera. Wszystkie ona produkowane są metodą otwartej fermentacji popularnej szczególnie w Belgii i niemieckiej Bawarii.
- Grupa konsumentów piw specjalnych, czyli nie pilznerów, w tym pszenicznych rośnie. Ponadto, osoby pijące takie piwa sięgają po nie coraz częściej. To powoduje, że jest miejsce na nowe produkty i marki z tego segmentu - mówi „Rz" Krzysztof Panek, prezes Browaru Fortuna w Miłosławiu.
Od maja tego roku właścicielem istniejącej od końca XIX wieku warzelni została firma IBG DWA z Kielc z kapitałem polskim i belgijskim. Pierwsze efekty wejścia inwestora były już widoczne w drugim kwartale tego roku. Sprzedaż Fortuny rok do roku zwiększyła się o ok. 20 proc. W trzecim kwartale była o ok. 80 proc. wyższa niż rok wcześniej.
- Cały 2011 rok planujemy zamknąć wzrostem ok. 50 proc. rok do roku – zapowiada Krzysztof Panek.
Prezes Fortuny wyjaśnia, że w tym roku firma rozpoczęła rozbudowę dystrybucji poza Wielkopolski. Zaczęła od dużych miast i ich okolic, gdzie Fortuna była już znana, ale nie docierała w dużej skali: Warszawy, Łodzi oraz Wrocławia. - Przyszły rok, to przede wszystkim czas pracy nad wzmacnianiem dystrybucji i wizerunku marek w Wielkopolsce oraz umocnienie się w nowych dla nas miejscach – mówi Panek.
Jego zdaniem piwa inne niż, do tej pory dominujące w Polsce. jasne pełne będą zyskiwać na popularności. - Nie ma też powodów, dla których w perspektywie kilkunastu lat, udział piw innych niż piwa głównego nurtu w całej sprzedaży kategorii nie był na poziomie około 10 procent. – uważa szef Fortuny. - Takie piwa w dużej części będą pochodzić z małych, regionalnych browarów – dodaje.
b.d.
Więcej o browarach regionalnych i piwach specjalistycznych we wtorkowym papierowym wydaniu „Rzeczpospolitej".