Oczekiwania względem nowego iPada były ogromne. Owszem, jest to urządzenie zaawansowane technicznie, ale nie rewolucyjne. Rozczarowanie analityków przełożyło się na spadek kursu akcji firmy o 2 proc. po środowej prezentacji.
48 mln iPadów Apple'a kupiono w 2011 r. Na świecie sprzedano 65 mln wszystkich tabletów
Z podobnie chłodnym przyjęciem spotkał się iPhone 4S, który to model zakupiły w ciągu pierwszych dwóch dni aż 4 mln osób. iPad ma szanse osiągnąć podobny sukces.
– Mimo że parametry techniczne zostały znacząco poprawione, co oznacza imponujący ekran, lepszy aparat i szybszy procesor, Apple ma jeszcze sporo do zrobienia, jeśli chce wciąż umykać rywalom – twierdzi Fred Huet z firmy Greenwich Consulting.
Apple, który sprzedał w 2011 roku 48 mln iPadów, zdobywając 73 proc. rynku, zdaje się spoczywać na laurach.
Nie zaproponował nawet zmiany polityki cenowej. Koszt iPada pozostaje wysoki (629 – 829 dol.) w porównaniu z cenami konkurencyjnych tabletów, nieprzekraczającymi 500 dol.
Czym więc pokona konkurencję? Na pewno ekranem, który może wyświetlić o ponad milion pikseli więcej niż telewizor full HD, oraz superszybką łącznością LTE, umożliwiającą transfer do 300 Mb/s. Takie możliwości techniczne dają wyjątkowy komfort grania, i to przez Internet. Wygląda na to, że w rosnącej w siłę branży gier Apple dostrzegł szansę na zyski. Rynek ten, według Gartnera, wart był w 2011 roku 74 mld dol., o 10 proc. więcej niż przed rokiem.