- Nie ma na tym etapie ostatecznych decyzji. Będzie to zależeć od tego, jaki będzie ewoluować biznes i warunki zewnętrzne – oświadczył rzecznik przewoźnika.
Anulowanie zamówienia byłoby poważnym ciosem dla Airbusa i jego Irmy matki EADS, po wykryciu w kilku samolotach A380 mikropęknięć w elementach skrzydeł.
Prezes EADS, Tom Enders oświadczył w lipcu, że spodziewa się w przyszłym roku dostarczenia mniej niż 30 superjumbo, jakie firma zakładała początkowo, bo linie lotnicze wstrzymują się z kupnem do czasu rozwiązania problemu tych pęknięć.
Producentowi zaszkodził także spór Brukseli z Pekinem o pobieranie opłat za emisje spalin. Linie lotnicze łatające do i z Europy oraz na jej terytorium mają kontrolować emisję spalin na całej trasie i w razie konieczności płacić za przekroczenie dopuszczalnych limitów.
Chiny zablokowały kupno przez chińskie linie lotnicze samolotów Airbusa dalekiego zasięgu jako posunięcie odwetowe – twierdzi EADS.
Hong Kong Airlines, trzeci przewoźnik z tego terytorium pod względem przewozu osób, skrócił niedawno długie połączenia do Moskwy i ogłosił zawieszenie lotów w klasie biznes do Londynu. W ramach nowej strategii chce skupić się na krótkich szlakach regionalnych z Hongkongu do miejsc wypoczynkowych w Azji, m.in. do Phuket w Tajlandii, Sanya w Chinach i Osaki w Japonii.
Przewoźnik zamierza wymienić starsze B737 na nowe samoloty Airbusa A320, kiedy będą dostępne. Przedstawiciel linii dodał, że docelowo cała flota będzie składać się z airbusów, co obniży koszty eksploatacji i serwisu.