Ceny rzepaku technicznego (9 proc. wilgotności, 2 proc. zanieczyszczeń) poważnie rosną.
Jeszcze dwa, trzy tygodnie temu (w trakcie żniw) za tonę rzepaku technicznego w skupie rolnicy mogli uzyskać od 1250 do 1350 złotych. Teraz to już 1570 złotych.
To efekt akcji rolniczych organizacji i związków zawodowych, które sugerowały żeby sprzedaż płodów rolnych wstrzymać i w miarę możliwości magazynować je.
Rolnicza Solidarność i inne związki namawiały chłopów o podjecie czynnego protestu poprzez własne i usługowe magazynowanie rzepaku.
To miało zmusić podmioty skupujące płody rolne do wzrostu cen ich skupu i rzeczywiście przyniosło pozytywny skutek dla rolników.
Ale może być on jeszcze lepszy i ceny mogą jeszcze wzrosnąć, gdyż: - Szacujemy, że około połowa rzepaku nie została jeszcze sprzedana – mówi Mariusz Olejnik, Prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. – Przetwórcy rzepaku zorientowali się, że rolnicy dysponują własnymi magazynami i mogą go składować.
Mimo takiej sytuacji Olejnik uważa, że ceny oleju nie powinny na razie wzrosnąć.
Dodaje, że jego zdaniem na odpowiedzialne stwierdzenia w tej sprawie trzeba poczekać przynajmniej kilka tygodni.