Reklama

Ukraina trochę zapłaciła

Rosjanie potwierdzili wpłynięcie 15 mln dol. przedpłaty za gaz od ukraińskiego Naftogazu.

Aktualizacja: 27.02.2015 10:30 Publikacja: 27.02.2015 10:16

Ukraina trochę zapłaciła

Foto: Bloomberg

Wystarczy to na przesył ok. 50 mln m3 gazu czyli na jedną dobę. Ale Kijów nie wybrał jeszcze opłaconych wcześniej 120 mln m3. Andriej Kobolew prezes Naftogazu zaznaczył, że Rosjanie potwierdzili gotowość nie obciążania strony ukraińskiej gazem, samowolnie dostarczonym na tereny zajęte przez separatystów. Kijów od początku protestował przeciwko kierowaniu gazu w rejon Donbasu i zapowiedział, że płacić zań nie będzie. Wczoraj Gazprom się ugiął i przyznał, że gaz dla Donbasu nie zostanie ujęty w rozliczeniach z Naftogazem.

Tym samym Gazprom sfinansuje dostawy, co może go kosztować nawet 158 mln dol. do końca marca (przy przepływie do 12 mln m3 doba; na razie jest o połowę niższy). Rosyjsko-ukraińskie porozumienie kończy się z początkiem kwietnia. Do tego czasu strony powinny porozumieć się w sprawie dalszych dostaw. Inaczej Ukraina będzie zdana na gaz własny, z zachodu oraz z magazynów tranzytowych. Sytuację ułatwia łagodna zina i zapowiedziany na 1 kwietnia koniec sezonu grzewczego w kraju.

Gazprom rozesłał dziś swoją wersję możliwych wydarzeń w formie pytań i odpowiedzi:

Czy dostawy gazu na Ukrainę mogą być faktycznie wstrzymane?

Tak, jeżeli Naftohaz nie dokona przedpłaty za przyszły miesiąc. Pozostało 206 milionów m3 opłaconego gazu, zgodnie z danymi z 25 lutego. Biorąc pod uwagę obecny poziom dziennego zapotrzebowania, dostawy mogą zostać wstrzymane pod koniec tego tygodnia.

Reklama
Reklama

Jakie jest stanowisko Gazpromu w sprawie tych spornych wartości i skarg Naftohazu?

W połowie ostatniego tygodnia Naftohaz zaczął zamawiać wyjątkowo duże dzienne ilości gazu, nie sugerując, że dalsze zakupy gazu będą realizowane zgodnie z „pakietem zimowym". Jeżeli dostarczalibyśmy wskazane ilości, Ukraina pobrałaby cały gaz do tej pory. Taka sytuacja zagrażałaby tranzytowi gazu do Europy. W związku z tym, że dostawy były kontynuowane na dotychczasowym poziomie, mieliśmy czas aby osiągnąć możliwe rozwiązania, także w drodze dyskusji z naszymi europejskimi partnerami. Niemniej jednak, koniec tego tygodnia będzie decydujący.

Co Gazprom może powiedzieć na temat punktów dostaw?

Porozumienie techniczne do umowy z 2009 r. wskazuje wszystkie punkty dostaw, łącznie z tymi, przez które obecnie jest dostarczany gaz do obwodów donieckiego i ługańskiego. Sytuacja, w której Naftohaz nie kontroluje tych punktów dostaw nie jest przewidziana w umowie.

Jakie jest stanowisko Gazpromu dotyczące dostaw gazu do regionu Donbasu?

Ukraina zatrzymała dostawy gazu do tego regionu 18 lutego, pozostawiając tysiące ludzi bez ogrzewania, w obliczu minusowych temperatur. Rząd rosyjski zlecił Gazpromowi, aby dostarczył gaz do tego regionu poprzez alternatywne trasy.

Reklama
Reklama

Kto zapłaci za gaz dostarczony do regionu Donbasu?

Jesteśmy w trakcie rozwiązywania tej kwestii z Naftohazem.

Jakie jest więc rozwiązanie tej sytuacji?

Naftohaz powinien znaleźć środki aby kupić gaz w marcu. Jeżeli nie będzie pieniędzy, a co za tym idzie nie będzie przedpłaty, dostawy gazu na Ukrainę nie będą możliwe. W takiej sytuacji, kwestia dotycząca stabilności tranzytu gazu do Europy pozostanie nadal nierozwiązana, jako że poziom gazu w podziemnych magazynach gazu Ukrainy jest wyjątkowo niski jak na tę porę roku.

Biznes
Kreml funduje pogrzeby i pomniki żołnierzom zabitym na wojnie, którą rozpętał
Patronat Rzeczpospolitej
Polski Produkt Przyszłości: XXVII edycja konkursu, w którym nauka spotyka biznes
Biznes
Akcje za pół miliarda i jasna deklaracja. Adam Góral uspokaja inwestorów Asseco
Biznes
Góra gotowych mieszkań, krytyka Europy i rekord OZE w UE
Biznes
Elon Musk poleciał do Davos reklamować autonomiczne Tesle
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama