Reklama

Koniec wojny w Volkswagenie

Ferdinand Piech, przewodniczący rady nadzorczej Grupy Volkswagen, poinformował, że złożył dymisję. Decyzja jest nieodwołalna i natychmiastowa. To kończy "wojnę" w koncernie, jaką Piech prowadził z prezesem Martinem Winterkornem.

Aktualizacja: 25.04.2015 22:02 Publikacja: 25.04.2015 18:40

Ursula i Ferdinand Piech

Ursula i Ferdinand Piech

Foto: Bloomberg

Z zasiadania w radzie nadzorczej zrezygnowała także jego żona Ursula.

Berthold Huber, dotychczasowy zastępca Piecha, przejmie jego obowiązki do chwili wyłonienia nowego przewodniczącego.

Niemieckie media informują, że Piech złożył dymisje po tym jak na forum rady został ostro skrytykowany za wypowiedzi na temat prezesa Martina Winterkorna oraz próbę usunięcia go ze stanowiska. Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" napisał, że członkowie rady uznali za niedopuszczalne "wypychanie Winterkorna" oraz podkopywanie jego pozycji w koncernie, co spowodowało "zaniepokojenie" w firmie, a główni managerowie są "przerażeni i bezradni".

Dwa tygodnie  temu Piech, który jest wnukiem założyciela koncernu, powiedział tygodnikowi "Der Spiegel", że "zdystansował się" wobec obecnego dyrektora generalnego koncernu, Martina Winterkorna.

W pierwszej chwili wydawało się, że to koniec kariery Winterkorna w Volkswagenie, mimo iż jest on uważany za jednego ze sprawniejszych niemieckich menedżerów oraz człowieka, który odnosi same sukcesy. Jednak to Piech był osobą, która miała decydujące zdanie w kwestach personalnych - jego dezaprobata oznaczała utratę stanowiska. Tak było w przypadku poprzedniego prezesa Volkswagena - Bernda Pischetsriedera.

Reklama
Reklama

Nic więc dziwnego, że niemieckie media od razu zaczęły spekulować kto zastąpi Winterkorna.

Jednak zaledwie po kilku dniach po wypowiedzi Piecha okazało się, że sześcioosobowe prezydium rady nadzorczej popiera Martina Winterkorna i zablokowało jego ewentualną dymisje. Po nadzwyczajnym spotkaniu w Salzburgu zapowiedzieli nawet przedłużenie z nim kontaktu, który wygasa z końcem 2016 roku. Dla Ferdinanda Piecha oznaczało to bolesna porażkę. Tym bardziej, że już w piątek kilku członków rady nadzorczej mówiło mediom, że Piech jako przewodnicząc jest "nieakceptowalny". Sobotnia dymisja to zwieńczenie dwutygodniowej wojny o władzę w Volkswagenie.

Niemieckie media piszą teraz, że to początek nowej ery w Volkswagenie.

Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama