Z analizy wynika też, że większość firm zamierza przenieść się do Niemiec.

Badanie EY pokazało, że 14 proc. zagranicznych inwestorów planuje obecnie przeniesienie w ciągu trzech najbliższych lat części europejskiej działalności jeśli z powodu Brexitu Wielka Brytania straci dostęp do jednego rynku europejskiego.

Preferowanym miejscem migracji są Niemcy (54 proc.). Na drugim miejscu znalazła się Holandia (33 proc.) a na trzecim Francja (8 proc.).

Analitycy EY piszą, że już 71 proc. zagranicznych inwestorów działających w Wielkiej Brytanii przyznaje iż odczuli skutki decyzji Brytyjczyków o wyjściu z Unii Europejskiej, szczególnie jeśli chodzi o marże operacyjne, koszty zakupu i sprzedaż.

- Czekający nas Brexit wprowadza duża niepewność na brytyjskim rynku - podkreśla Hubert Barth, szef EY na Niemcy. jego zdaniem dostęp do wspólnego unijnego rynku będzie najważniejszą motywacja dla wielu firm, by przenieść na kontynent całe przedsiębiorstwa lub ich części.

Z drugiej strony dla wielu unijnych krajów Brexit będzie oznaczać szanse na przyciągnięcie nowych firm i inwestycji. - Unia Europejska jest  wystarczająco silna i atrakcyjna, by także bez Wielkiej Brytanii przyciągnąć zagranicznych inwestorów - uważa Bernhard Lorentz, partner w EY. Jego zdaniem to właśnie Niemcy w dużej mierze przejma role Londynu na kontynencie.

Jednak z badania EY wynika też, że większość firm nie jest przygotowana na Brexit. Zaledwie 4 proc. ma już opracowana strategię na wypadek wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.