Faktem jest, że obowiązki związane ze zrównoważonym rozwojem, w tym raportowanie kwestii ESG, generują dla przedsiębiorstw istotne koszty organizacyjne i finansowe. Wiele firm wskazuje, że tempo zmian regulacyjnych oraz skala nowych wymagań znacząco przekraczają ich wcześniejsze przygotowanie. Głosy te doprowadziły do obserwowanego obecnie złagodzenia części ambicji regulacyjnych UE. Paradoksalnie nieustanne zmiany w przepisach stają się dziś wyzwaniem nawet dla organizacji, które zdążyły już zainwestować czas i środki w dostosowanie się do wcześniejszych wymogów.
Zawirowania regulacyjne są jednak tylko jednym z czynników odwracających uwagę od transformacji klimatycznej. Coraz większą rolę odgrywają również napięcia geopolityczne, konflikty zbrojne, niestabilność polityczna, problemy migracyjne czy rywalizacja gospodarcza światowych mocarstw. W obliczu tych wyzwań kwestie klimatyczne często schodzą na dalszy plan.
Potwierdzają to wyniki raportu Global Risks Report 2026 publikowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne. Wśród najważniejszych krótkoterminowych zagrożeń respondenci wskazują przede wszystkim konfrontację geoekonomiczną, konflikty zbrojne oraz dezinformację. Ryzyka środowiskowe, choć nadal obecne, ustępują miejsca zagrożeniom postrzeganym jako bardziej bezpośrednie i namacalne. Zupełnie inaczej wygląda jednak perspektywa długoterminowa. W horyzoncie kolejnych dziesięciu lat trzy najważniejsze ryzyka to ekstremalne zjawiska pogodowe, utrata bioróżnorodności i załamanie ekosystemów oraz krytyczne zmiany w systemach Ziemi.
– Wnioski płynące z raportu są jednoznaczne. Społeczeństwa koncentrują się przede wszystkim na zagrożeniach odczuwalnych tu i teraz. Rywalizacja technologiczna między USA i Chinami, wojna za naszą granicą czy kolejne fale migracyjne wywołują bezpośrednie konsekwencje gospodarcze i społeczne. Natomiast skutki zmian klimatu często postrzegane są jako odległe i abstrakcyjne – twierdzi Marta Maciejewska, menedżerka ds. ESG w Alior Banku
W rzeczywistości wiele obserwowanych obecnie problemów ma bezpośredni lub pośredni związek ze zmianą klimatu. Według analiz przywołanych przez dziennik „The Guardian” fale upałów przyczyniły się do co najmniej 35 tys. nadmiarowych zgonów w Europie. Bank Światowy szacuje natomiast, że do 2050 r. zmiany klimatyczne mogą zmusić nawet 216 mln ludzi do migracji wewnętrznych. Z kolei ONZ wskazuje, że niedobór wody może do 2030 r. doprowadzić do przesiedlenia nawet 700 mln osób.
Choć liczby te wydają się odległe od codziennych doświadczeń Europejczyków, ich konsekwencje będą odczuwalne również na naszym kontynencie. Migracje wywołane zmianą klimatu nie zatrzymują się na granicach państw, a skutki społecznych i gospodarczych napięć rozprzestrzeniają się globalnie. Europa pozostaje jednym z najczęściej wybieranych kierunków migracyjnych, dlatego konsekwencje tych procesów będą coraz silniej wpływać na jej sytuację społeczną, gospodarczą i polityczną.
Znaczące są również koszty ekonomiczne zmian klimatu. Pożary, powodzie, susze czy fale upałów nie powodują wyłącznie strat indywidualnych. Generują także ogromne obciążenia dla finansów publicznych. Jak wskazuje Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy, już susza z 2017 r. spowodowała w Polsce straty przekraczające 3,6 mld zł. Rosnące koszty adaptacji i odbudowy znajdują odzwierciedlenie również w budżecie państwa. W ustawie budżetowej na 2026 r. na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych w ramach rezerw celowych zaplanowano ponad 1,8 mld zł. Jednocześnie doświadczenia ostatnich lat pokazują, że rzeczywiste potrzeby mogą być znacznie większe. Przykładem są dodatkowe środki uruchamiane po powodzi w 2024 r., które istotnie zwiększyły wydatki państwa na ten cel w 2025 r.
– W tym kontekście warto zadać sobie fundamentalne pytanie: czym właściwie jest sukces zrównoważonej transformacji? Czy oznacza jedynie realizację kolejnych wymogów regulacyjnych i przygotowywanie coraz bardziej rozbudowanych raportów? A może jest nim budowanie gospodarki odpornej na kryzysy, zapewniającej bezpieczeństwo energetyczne, stabilność społeczną, dostęp do czystego środowiska oraz warunki do rozwoju i godnego życia dla obecnych i przyszłych pokoleń? – wskazuje Michał Okuń, dyrektor Działu Strategii Biznesowej i ESG w Alior Banku.
Jeżeli spojrzymy na zrównoważoną transformację przez pryzmat długoterminowych korzyści społecznych i gospodarczych, obciążenia regulacyjne przestają być wyłącznie kosztem. Stają się inwestycją w ograniczenie ryzyk, których skutki mogą okazać się wielokrotnie bardziej kosztowne niż samo wdrożenie nowych wymogów. W świecie rosnącej niepewności geopolitycznej i gospodarczej transformacja klimatyczna nie jest więc konkurencyjnym priorytetem wobec innych wyzwań. Coraz częściej okazuje się jednym z warunków ich skutecznego rozwiązania.
Materiał Partnera: Alior Bank