Oczekiwania czternastu biur maklerskich co do zysku netto za I kwartał wahały się od 304 mln zł do 356 mln zł.
Wynik odsetkowy banku w I kwartale wyniósł 591 mln zł i był zgodny z oczekiwaniami analityków, którzy liczyli, że wyniesie on 593,1 mln zł (w przedziale oczekiwań 583-602 mln zł).
Wynik z prowizji w I kwartale 2014 roku wyniósł 241,4 mln zł i był 7 proc. wyższy od oczekiwań rynku, który spodziewał się 224,5 mln zł (oczekiwania wahały się od 210 mln zł do 235 mln zł).
Odpisy z tytułu utraty wartości kredytów wyniosły w pierwszym kwartale 2014 roku 89,5 mln zł. Rynek oczekiwał tymczasem odpisów na poziomie 112,3 mln zł.
- Głównym, pozytywnym zaskoczeniem był wynik z opłat i prowizji. Bardzo dobrze prezentują się tu zwłaszcza przychody prowizyjne z działalności kredytowej. Drugi czynnik, który zaskoczył na plus to niższe saldo rezerw i to zarówno w segmencie korporacyjnym jak i detalicznym. To co warto podkreślić to dobra dynamika portfela kredytowego, zarówno w ujęciu rocznym jak i kwartalnym. Operacyjnie wyniki wyglądają dobrze i są dobrym zwiastunem na przyszłość - ocenia Jaromir Szortyka, analityk domu Maklerskiego PKO BP.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników pierwszego kwartału, tym bardziej, że historycznie zazwyczaj pierwszy kwartał był słabszy, a w tym roku jest inaczej i jakość wyniku jest bardzo dobra. Chciałbym podkreślić wysoką dynamikę kredytów, która powraca do wartości, które są charakterystyczne dla okresu wzrostu gospodarczego – powiedział Cezary Stypułkowski, prezes mBanku.
Odnosząc się do możliwej poprawy zysku w całym 2014 prezes powiedział, że dobre rezultaty pierwszego kwartału zwiększają na to szansę. - Mówiliśmy wcześniej, że wydaje się być wysoce prawdopodobne, że wynik za 2014 rok będzie wyższy niż w 2013, podkreślając, że ubiegłoroczny wynik miał trochę zdarzeń jednorazowych. Po pierwszym kwartale prawdopodobieństwo zrealizowania wyższego wyniku zdecydowanie się zwiększa – powiedział Stypułkowski.