Goldman Sachs odmówił komentarza w sprawie zwolnień a agencje informacyjne przypominają, że pierwotnie planowano zwolnic około 8 proc. całej załogi, czyli ponad 4 tysiące pracowników.
Według Bloomberga pracę straci 3200 osób a według Reutera – 3000. Amerykański gigant bankowy szykuje się „na trudne czasy” i ogranicza koszty.
Czytaj więcej
To byłaby najbardziej dotkliwa redukcja premii dla 3000 pracowników banku od czasu kryzysu finansowego – pisze „Financial Times”.
Goldman Sachs zatrudnia na całym świecie 49100 osób. Zwolnienia prawdopodobnie dotkną większość głównych działów banków, ale prawdopodobnie najbardziej dotkną dział bankowości inwestycyjnej, podało jedno ze źródeł Reutera. Banki instytucjonalne doświadczyły znacznego spowolnienia działalności korporacyjnej w zakresie zawierania transakcji w wyniku niestabilnych światowych rynków finansowych.
Setki miejsc pracy prawdopodobnie również zostaną zlikwidowane w przynoszącym straty biznesie konsumenckim Goldman Sachs po tym, jak ograniczył on plany ekspansji swojej jednostki Marcus - zajmującej się bezpośrednimi kontaktami z konsumentami.
Dyrektor naczelny banku, David Solomon, poinformował na koniec roku pracowników, że bank planuje w styczniu redukcje zatrudnienia.
Zwolnienia pracowników poprzedzają roczne wypłaty premii banku, które są zwykle dostarczane pod koniec stycznia i oczekuje się, że w tym roku będą średnio niższe o około 40 procent – informuje agencja Reutera.