Wiceminister finansów Artur Soboń odniósł się w Programie 1 Polskiego Radia do zapowiadanej przez premiera pomocy dla kredytobiorców. Jak przekonuje, rząd zamierza wywiązać się z obietnic i nie przewiduje wprowadzania zmian w przedstawionym projekcie, który będzie dziś omawiany.

– Z jednej strony to będzie radykalne wzmocnienie, bo to jest ponad 1 mld 400 mln zł więcej w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców i to są parametry, które pozwalają nawet na kwotę 2 tys. zł dopłaty do kredytu dla osób, które znajdą się w trudnej sytuacji – podkreślił.

Kolejnym filarem jest wprowadzenie nowego wskaźnika, który zastąpi WIBOR. Jak wyjaśnił Soboń, rząd nie przesądza w projekcie, jaki to będzie dokładnie model, tylko zamierza rozmawiać z Komisją Nadzoru Finansowego, bankami i rynkiem, aby wypracować ten mechanizm.

Czytaj więcej

Wakacje kredytowe podtrzymają inflację

Trzecim filarem są wakacje kredytowe. Soboń odniósł się do słów ekspertów, którzy zarzucają rządowi, że wakacje kredytowe nie rozwiązują problemu, tylko odsuwają go w czasie.

– Na tym polega mechanizm kredytów hipotecznych, że nie są krótkoterminowe, tylko długoterminowe – przyznał.

– Dzisiaj, kiedy rosną stopy procentowe, raty kredytów, musimy być przygotowani na sytuację, w której kredytobiorcy czasowo znajdą się w trudnościach, stąd ta pomoc – dodał.

Wiceminister finansów przyznał też, że powinniśmy spodziewać się spowolnienia gospodarczego w tym roku.

– W wieloletnich ramach finansowych zakładamy wzrost 3,8 proc. za ten rok, nastąpi hamowanie gospodarki. Chodzi o to, by hamowanie powodowało utrzymanie wzrostu, ograniczenie inflacji i utrzymanie poziomu zatrudnienia, jaki mamy – powiedział Soboń.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ