Zapowiedział to dzisiaj rosyjski wicepremier Aleksiej Kudrin na spotkaniu ministrów finansów i prezesów banków centralnych członków.
- Nie uciekniemy od takiej pomocy. Musi ona płynąć z budżetu lub od organizacji międzynarodowych. Jeżeli nie uda się podtrzymać krajowego sektora bankowego, to stanie gospodarka, bo żadne ministerstwo nie będzie w stanie wspomóc przedsiębiorstw kredytami na tak wielkie kwoty, jakich potrzebują - przestrzegł Kudrin.
Dodał, że w Rosji banki udzielają miesięcznie 400-500 mld rubli (12-15 mld dol.) kredytów.
- Istnieje potrzeba prolongowania kredytów na rynku wewnętrznym, bowiem wielkość opóźnień w spłacie sięga np. u nas - 10 proc. od kwoty udzielonych - cytują Kudrina Viesti.ru.
Rosja pożyczy w tym roku krajom WNP ponad 11 mld dolarów. Największą pomoc dostanie Białoruś i Kirgizja - (po 2 mld dol.) oraz Armenia - pół miliarda.
Rosja jest też inicjatorem utworzenia antykryzysowego funduszu w organizacji Evrazes (Euro- Azjatycka Wspólnota Gospodarcza). Fundusz ma liczyć 10 mld dol. z czego 7,5 mld. dol. dołoży rząd rosyjski. Evrezes skupia byłe radzieckie republiki - Białoruś, Kirgizję, Kazachstan, Tadżykistan, Turkmenistan oraz Rosję. Armenia, Mołdawia i Ukraina są krajami-obserwatorami.