Iran wystrzelił we wtorek salwę pocisków balistycznych na Izrael, w całym kraju ogłoszono alarm. Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała, że Iran wystrzelił rakiety na terytorium Izraela w odwecie za śmierć lidera Hamasu Ismaila Hanijego, szefa Hezbollahu Hasana Nasrallaha i irańskiego generała Abbasa Nilforuszana.
Izrael straszy Iran odwetem
Z kolei armia izraelska poinformowała, że zestrzeliła „dużą część” ze 180 rakiet. Według mediów izraelskich zginęła jedna osoba w Jerychu na Zachodnim Brzegu Jordanu: palestyński robotnik, w którego uderzyły odłamki rakiety.
- To poważny atak, który będzie miał konsekwencje - zapowiedział rzecznik Sił Obronnych Izraela kadm. Daniel Hagari.
Czytaj więcej
Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela – poinformowała izraelska armia. Wcześniej urzędnicy Białego Domu i Departamentu Obrony ostrzegali, że I...
„Wybierzemy, kiedy zażądamy zapłaty i zademonstrujemy nasze precyzyjne i zaskakujące zdolności ofensywne, zgodnie z dyrektywą szczebla politycznego” – dodał szef sztabu generalnego, generał porucznik Herzi Halevi.
"Jeżeli Izrael dokona odwetu, ponownie stanie się celem naszego ataku" – napisały władze Iranu w oświadczeniu i zagroziły „miażdżącymi atakami”.
Iran wzywa Radę Bezpieczeństwa ONZ do interwencji
Jak poinformowała misja Iranu przy ONZ w Nowym Jorku, Iran nie powiadomił wcześniej Stanów Zjednoczonych o ataku na Izrael. „Stany Zjednoczone nie zostały powiadomione przed naszą odpowiedzią, jednak poważne ostrzeżenie zostało wydane później” – czytamy w oświadczeniu irańskiej misji.
Irańskie MSZ stwierdziło, że „operacja obronna” Teheranu jest zgodna z prawem do samoobrony, a jej celem były wyłącznie obiekty wojskowe i bezpieczeństwa w Izraelu.
Oświadczenie wydało też irańskie ministerstwo spraw zagranicznych. Stwierdziło, że „operacja obronna” Teheranu jest zgodna z prawem do samoobrony i że jej celem były wyłącznie obiekty wojskowe i bezpieczeństwa w Izraelu. Wezwało też Radę Bezpieczeństwa ONZ do podjęcia „znaczących działań” w celu zapobiegania zagrożeniom dla pokoju i bezpieczeństwa w regionie.
Był to drugi bezpośredni atak Iranu na Izrael w historii. Do pierwszego doszło w połowie kwietnia, gdy Teheran wystrzelił kilkaset rakiet i dronów w odwecie za zabicie w izraelskim nalocie na Damaszek kilku wyższych dowódców Gwardii Rewolucyjnej. Z pomocą m.in. USA, Wielkiej Brytanii, Francji i sunnickich państw arabskich zestrzelono wówczas większość pocisków.