Świat

Zbiorowe zatrucie w najlepszej restauracji świata

Flickr
W restauracji "Noma" w Kopenhadze, przez trzy lata z rzędu uznawanej za najlepszą restaurację na świecie, doszło do zbiorowego zatrucia
Menedżerowie restauracji, która otrzymała dwie gwiazdki Michelin, oficjalnie przeprosili 63 klientów, którzy w ciągu 5 dni w lutym zachorowali na ostrą biegunkę.
Według władz sanitarnych nosicielem choroby mógł być jeden z pracowników restauracji. Inspektorzy skrytykowali przy tym właścicieli restauracji, że po wystąpieniu zatrucia nie zawiadomili natychmiast władz sanitarnych i nie podjęli natychmiastowych działań zaraz po tym, jak pracownik poczuł  się źle po powrocie do domu.  Skrytykowano także wewnętrzne procedury higieniczne restauracji. - Naszym celem jest dbałość o zadowolenie gości, nie mogło nas spotkać nic gorszego - powiedział Peter Kreiner, dyrektor zarządzający "Nomy". - Jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi poszkodowanymi gośćmi i omawiamy kwestię odszkodowania - dodał.
"Noma" znana jest ze stosowania oryginalnych składników, takich jak mrówki czy sfermentowane koniki polne. W latach 2010, 2011 i 2012 wygrała ranking The S. Pellegrino and Acqua Panna World's 50 Best Restaurants. Goście przyjeżdżają do tej restauracji z całego świata. Za 12-daniowy posiłek dla dwóch osób, składający się z przystawek, dania głównego i odpowiednio dobranego wina trzeba zapłacić około 5 tysięcy duńskich koron (ok. 880 dolarów). Dodatkową atrakcją jest wycieczka po restauracyjnej kuchni i okazja poznania kilku z 50 kucharzy. Gdy restauracja ogłasza, że nadeszła pora rezerwacji, wszystkie stoliki zamawiane są w mniej niż godzinę. Lutowy incydent może się jednak poważnie odbić na przyszłości "Nomy". W 2009 roku szef restauracji "The Fat Duck" (trzy gwiazdki Michelin), Heston Blumenthal, został zmuszony do zamknięcia lokalu po tym, jak zatruło się w nim ponad 100 osób. "Noma" od środka
Źródło: vitals.nbcnews.com

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL