fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rpkom

Platformy z symbolicznymi wzrostami w III kwartale

Magdalena Lemańska
Tak szacują giełdowi analitycy. Według nich po III kwartale Cyfrowy Polsat zaraportuje brak wzrostu liczby klientów netto lub wykaże co najwyżej minimalny ich wzrost, podobnie jak platforma „n”
- Myślę, że w III kw. Cyfrowy Polsat nie wykaże żadnego wzrostu liczby abonentów w porównaniu z II kw., a platformie „n" przybędzie ok. 15 tys. abonentów, bo – jak podała Grupa Orange, w III kwartale przybyło jej ok. 12 tys. klientów oferty, jaką ma wspólnie z platformą „n"  - mówi Piotr Janik, dyrektor działu analiz KBC Securities.
Czwarty kwartał, który tradycyjnie jest w płatnych telewizjach okresem żniw, wypadnie lepiej, ale już znacznie słabiej niż w 2011 roku. – Liczba klientów Cyfrowego Polsatu i „n" wzrośnie wtedy o ok. 70 tys. netto, podczas gdy rok wcześniej było to 117 tys. – mówi Sobiesław Pająk, analityk DM IDM SA. Na razie prognozę swojej bazy abonentów DTH w III kw. Podała tylko Grupa Orange Polska – ich liczba wzrosła o 16 ty. do 578 tys. klientów.
Przyszły rok prawdopodobnie zamknie okres wzrostów w ogóle. – Platformom może wtedy przybyć ok. 50 tys. klientów przy 300 tys. w tym roku – mówi Pająk.
50 tys. nowych abonentów przy całym rynku platform satelitarnych w Polsce szacowanym po I półroczu 2012 r. na 6,7 mln, to kropla w morzu. Zdaniem Pająka planowana fuzja platform Cyfra+ i „n" przyczyni się jeszcze do spadku tempa wzrostu liczby abonentów, bo pojawi się grupa, która dziś ma wykupione dostępy do obu platform jednocześnie (TVN  szacuje ją na co najwyżej 10 proc. połączonej bazy abonentów Cyfry+ i „n").

Fuzja Cyfry+ i „n" dopiero w 2013 roku

Ostatecznego scalenia obu platform, którego według naszych informacji nie należy spodziewać się wcześniej niż w I kwartale tego roku, mimo, że obie firmy mają już zgodę UOKiK na fuzję i szybkie połączenie oszczędziłoby im kosztownej walki na promocje w IV kwartale. - Dopóki nie nastąpi ostateczne zamknięcie transakcji, dopóty platformy Cyfra+ i n będą działać niezależnie konkurując o klientów – mówi Michał Stryjecki, rzecznik Canal+ Cyfrowego (właściciel Cyfry+). Na zamkniecie transakcji firmy dały sobie czas do końca tego roku. Wszystko wskazuje więc na to, że już niebawem przyszli partnerzy będą musieli zacząć osobliwy bój o wspólnych w przyszłości klientów.
W firmach trwa teraz niełatwe formowanie nowej połączonej struktury, według rynkowych pogłosek prace może też wydłużać konieczność scalenia w jedno platformy „n", która nadaje swój sygnał w standardzie MPEG-4, podczas gdy część abonentów Cyfry+ wciąż ma dekodery odbierające go w mniej zaawansowanym systemie MPEG-2.  - To plotki, błąd w myśleniu technicznym. Bez względu na standardy, w jakich operują dekodery, od samego początku nasza oferta będzie dostępna dla wszystkich klientów i standard nie ma tu nic do rzeczy – mówi Markus Tellenbach, prezes TVN i przyszły prezes połączonej Cyfry+ i „n", roboczo zwanej w branży platformą nC+.

Będą tańsze pakiety?

To, czego na pewno można się spodziewać po fuzji, to tańsza oferta, która może wywrzeć wpływ na innych graczy na rynku, w tym na naziemną telewizję cyfrową.  Zdaniem analityków nie należy się jednak spodziewać spadku cen podstawowych pakietów. – Pojawia się raczej nowe, tańsze pakiety, bo obniżanie cen wszystkich dotychczasowym  byłoby psuciem rynku – uważa Waldemar Stachowiak, analityk Ipopema Securities. Długofalowo zdaniem Sobiesława Pająka, połączenie Cyfry+ i „n" spowoduje jednak osłabienie konkurencji. – Przestanie samodzielnie istnieć podmiot, który walczył o rentowność, a więc najbardziej zależało mu na zwiększaniu liczby klientów, która mogłaby ją zapewnić – mówi o platformie „n".
Źródło: rpkom.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA