fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Anders musiał wyjść z ZSRR

materiały prasowe
Generał Sikorski początkowo sprzeciwiał się wyjściu Armii Andersa z ZSRR. Zmienił jednak zdanie, gdy dotarły do niego informacje o zaginięciach żołnierzy i poczynaniach komunistów – mówi w „Uważam Rze Historia" profesor Zbigniew Wawer, autor książki „Armia generała Władysława Andersa w ZSRR 1941-1942".
70 lat temu, 19 lipca 1942 roku, zakończyła się ewakuacja armii gen. Andersa ze Związku Sowieckiego na Bliski Wschód.  Wywiad z www.uwazamrze.pl
W trakcie rekrutacji żołnierzy do Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, generał Anders starał się wyciągnąć Polaków, którzy zostali wcieleni do Armii Czerwonej. Jakie były efekty tych starań?
Po zajęciu wschodniej Polski przez Związek Sowiecki wielu Polaków z Kresów Wschodnich zostało wcielonych do Armii Czerwonej. Anders chciał dać tym ludziom możliwość wstąpienia do nowo organizowanej armii polskiej. Sowieci najpierw usiłowali mu wmówić, że żadnych Polaków w ich wojsku nie ma, a później, gdy nie dało się już zaprzeczać, odmówili zwalniania ich. Sowieci twierdzili również, że obywatele polscy narodowości białoruskiej, ukraińskiej i żydowskiej zamieszkujący Kresy Wschodnie II RP stali się obywatelami sowieckimi.
Ilu Polaków udało się Andersowi wyciągnąć z Armii Czerwonej?
Trudno podać całkowitą liczbę Polaków zwolnionych z Armii Czerwonej oraz  strojbatalionów. Z  powodzeniem można powiedzieć, że było to kilkuset ludzi. Niewielu, zważywszy na to, że w strojbatalionach  było ich około 100 tys. Stalinowi zależało na Armii Polskiej tylko w pierwszym okresie jej tworzenia, gdyż był potrzebny mu sojusznik – w sensie propagandowym. Od momentu gdy Armia Czerwona zdołała zatrzymać niemiecką ofensywę poczuł się pewniej. A gdy alianci zapewnili mu dostawy broni, sprawa polska zaczęła odsuwać się na dalszy plan. Stalinowi Armia Polska  przestała być potrzebna.
Armia Andersa miała problemy z uzyskaniem broni z dostaw amerykańskich i brytyjskich. Z czego one wynikały?
Lord Beaverbrook wysłany przez Churchilla do Moskwy na rozmowy w sprawie dostaw broni dostał od brytyjskiego premiera wyraźne polecenie, żeby część dostaw uzbrojenia została przekazana Polakom. Lord Beaverbrook zlekceważył te instrukcje i dał Stalinowi wolną rękę w dysponowaniu bronią otrzymaną od Amerykanów i Brytyjczyków.
Jak się w takim razie udało uzbroić Armię Andersa?
Sowieci już wcześniej zobowiązali się, że będą dostarczać broń kolejnym dywizjom, jeśli poprzednie pójdą na front. Gen. Sikorski nie chciał zgodzić się na wysyłanie poszczególnych jednostek na front z Armii Polskiej w ZSRR. Ostatecznie tylko 5 Dywizja Piechoty otrzymała broń, ale bez artylerii pancernej i przeciwlotniczej oraz środków transportu, przez co jej wartość bojowa została  ograniczona. Pozostałe polskie dywizje nigdy nie otrzymały broni – poza niewielką ilością niezbędną dla celów szkoleniowych i wartowniczych.
Kiedy polskie oddziały dotarły do Palestyny rozpoczęła się masowa dezercja żołnierzy pochodzenia żydowskiego, którzy wstępowali w szeregi Hagany. Czy generał Anders przymykał na to oko?
Tych uciekinierów było niemal trzy tysiące, a zasilali oni nie tylko szeregi Hagany, ale również innych żydowskich organizacji, które w tamtym okresie działały w Palestynie. Sprawa dezercji jest bardziej skomplikowana i wymagałaby szerszego omówienia. Generał Anders nie ścigał dezerterów, bo nie chciał zaogniać stosunków polsko-żydowskich. Wychodził z założenia, że lepiej będzie jeśli odejdą w Palestynie niż jeśli będą później sprawiali kłopoty. Trzeba jednak również pamiętać, że tysiąc trzystu polskich Żydów zostało w 2 Korpusie u generała Andersa. Wielu z nich zostało w czasie walk we Włoszech odznaczonych krzyżami Orderu Wojennego Virtuti MIlitari i Krzyżami Walecznych. Razem z Polakami walczyli też obywatele polscy narodowości niemieckiej. Nie da się jednak policzyć, ilu ich było, bo większość z nich uważała się za Polaków.
Generał Sikorski twierdził, że wyprowadzenie Armii Andersa z ZSRR było błędem.
To często powtarzany stereotyp. Sikorski rzeczywiście początkowo uważał, że polskie dywizje powinny zostać w Związku Sowieckim. Był przekonany, że jeśli Armia Polska wyjdzie z ZSRR, to Stalin nie pozwoli na dalszą rekrutację Polaków. Naczelny Wódz zmienił jednak dość szybko zdanie, gdy dotarły do niego informacje o tragicznym stanie armii oraz licznych prowokacjach czynionych przez Sowietów. Ostatecznie to on wydał zgodę na ewakuację Armii Andersa z ZSRR. Chociaż w rzeczywistości sprawa ewakuacji oddziałów polskich do Iranu została załatwiona poza naszymi plecami w ramach dwustronnych rozmów sowiecko-brytyjskch w Teheranie. Starania brytyjskie przesunięcia jednostek polskich do Iranu, a następnie Iraku była zgodna ze stanowiskiem generała Andersa.
Uważa pan, że decyzja o wyjściu z ZSRS była słuszna?
Myślę, że nie było wyboru. Armia  nie była uzbrojona, wyżywienie było fatalne, a w czerwcu i lipcu 1942 roku znaczny procent żołnierzy chorował na różnego rodzaju choroby układu pokarmowego. Równocześnie stosunek Sowietów do Armii Polskiej w tym okresie był nie najlepszy.  Sowieci chcieli wysyłać na front poszczególne polskie dywizje, natomiast generałowie Sikorski i Anders uważali, że na front powinna wyjść cała armia. Słabo uzbrojona pojedyncza polska dywizja piechoty słabo uzbrojona przeżyłaby na froncie nie więcej niż tydzień. Wysyłanie poszczególnych dywizji było najlepszą drogą aby Armia dowodzona przez generała Andersa szybko przestała istnieć.
rozmawiał Adam Tycner
Lipiec 2012
Profesor Zbigniew Wawer jest historykiem. Specjalizuje się w historii wojskowości okresu drugiej wojny światowej. Jest autorem m. in. książek „Organizacja polskich wojsk lądowych w Wielkiej Brytanii 1940-1945", „Znów w polskim mundurze" i „Monte Cassino. Walki 2 Korpusu Polskiego", „Tobruk 1941".
„Uważam Rze Historia" objęło patronat nad najnowszą książką profesora Zbigniewa Wawra „Armia generała Władysława Andersa w ZSRR 1941-1942"
Źródło: Uważam Rze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA