fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Kiedy rząd wypowie wojnę bojówkom "antyfaszystowskim"?

W Sieci Opinii
Jednym z głównych przestępstw kiboli jest zasłanianie twarzy. Ciekawe, czy podobne reakcje policji będą teraz wywoływać bojówki „antyfaszystowskie"?
Zamaskowane twarze, czasem dresy i firmowa czapeczka - to nie opis kibola, ani też „antysystemowego” członka PiS, ale instrukcje odzieżowe, jakie wydaje organizacja zwalczająca „faszystów” w Polsce. „Antifa Poland” z chirurgiczną wręcz precyzją na swoich stronach podaje wskazówki i metody „walki z członkami ugrupowań szerzących faszyzm, nazizm, rasizm, antysemityzm, nacjonalizm i homofobię”.
Co ważne:
Od każdego z nas zależy, czy faszyści będą czuli się swobodnie na ulicach. Każdy z nas może coś zrobić, Ty też! Zbierz zaufanych ludzi i stwórz własną, autonomiczną grupę Antifa. Przyłącz się do walki! – czytamy na ich internetowej  stronie.
W propagowanych „Koncepcjach Walki” znaleźć można m.in.
Konfrontacja fizyczna i ideologiczna - oznacza to walkę na dwóch płaszczyznach. Faszyści nigdy nie mogą przejąć kontroli nad ulicami, dlatego fizyczna konfrontacja z nimi jest nieunikniona, natomiast błędem jest skupianie się tylko na tego typu walce, zapominając o działaniu ideologicznym. Faszyzm rodzi się częstokroć tam, gdzie nikt nie był w stanie zaprezentować ludziom lepszych alternatyw i z tego powodu zwrócili się oni w stronę skrajnie prawicowej ideologii. Kontrowanie ich propagandy jest tak samo ważne jak fizyczna walka z nimi. Żadnej współpracy z partiami politycznymi - dla nich antyfaszyzm jest modnym sloganem, na którym chcą wypłynąć i zdobyć wpływy. Kiedy zaczynają się problemy, nigdy ich nie ma, albo dogadują się z policją. Żadnych odstępstw od tego punktu!
Strona obfituje w podobne deklaracje, ale hitem okazuje się „niezbędnik bojówkarza”.
Demonstracja nie jest spacerem, jeśli nawet często sprawia takie wrażenie. Nie tylko dlatego, iż ta człapanina może całkiem długo potrwać, lecz również często zachodzi potrzeba, aby być szybkim i zwinnym. Dlatego żadnych klapek, sandałów, butów na szpilkach, żadnych zakupów oraz rowerów (poza obserwatorami - osobami, które ew. mają poruszać się na rowerach poza obrębem demonstracji). Zakładanie niskich butów do kostek to nienajlepsza sprawa, można je łatwo zgubić w tłoku. Maski na twarzy - niektórym bardzo pomagają psychicznie, albowiem dają pełną anonimowość, oraz radykalizują sam wygląd dymu, a pośrednio przez to sam dym.?
Dlaczego o tym wspominamy? Jak podał portal fronda.pl:
Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie umorzyła śledztwo ws. pobicia osób jadących 11 listopada 2010 r. pociągiem na warszawski Marsz Niepodległości. Nie podano uzasadnienia tej decyzji. W ubiegłoroczne Narodowe Święto Niepodległości grupa zamaskowanych napastników wtargnęła do pociągu na trasie Bydgoszcz - Warszawa i zaatakowała gazem pieprzowym, pałkami teleskopowymi, młotkami i innymi niebezpiecznymi narzędziami osoby jadące na Marsz Niepodległości. Media o całej sprawie informowały dość oszczędnie, nie wspominając o tym, że napastnicy są aktywistami "Antify", a zaatakowane osoby wywodzą się z różnych środowisk (w relacjach figurowały jako "ONR-owcy").
W Polsce łatwo szafować skojarzeniami kibic-bandyta, opozycja-ekstremiści. Podczas pokazowych akcji szybko zamyka się stadiony i hersztów kibiców. Kiedy premier zajmie się pseudoantyfaszystami i czy policja będzie reagowała na to, że także oni zasłaniają twarze, idąc "na zadymę"?
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA