fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Walka dekady, czyli Tusk „live” prosto z Gdańska

W Sieci Opinii
Platformo, jak się bawicie? Platformo, czy damy radę wygrać te wybory na jesieni? – oto pytania, które rozgrzewały publikę zgromadzoną Ergo Arena Gdańsk przed sobotnią „walką” Donalda Tuska

Jak się bawicie? Dobrze, ręce w górę, pokażcie się. Oczywiście przypominam o opaskach na rękę, bez nich nie dostaniecie cateringu – zachęcał zebranych Kuba.

Kto nie zdążył do Gdańska, mógł dzięki zdobyczom techniki i Facebookowi śledzić konwencję w wersji „live”. Specjalne studio telewizyjna poprowadzili Michał Marcinkiewicz i Joanna Mucha. Wśród gwiazd PO, które znalazły swoje 5 minut w studiu Platforma TV znalazł się najsłynniejszy minister ostatnich tygodni Cezary Grabarczyk.
Cezary Grabarczyk: Pozdrawiam PO. Wiedziałem, że nie zawiedziecie. Jechałem do Was pociągiem, który składał się kilkunastu wagonów, to był świetny pociąg.
Joanna Mucha: Naprawdę wspaniały.
Cezary Grabarczyk: Tam jechała Joanna Mucha i było wspaniale.

Oczywiście, minister Grabarczyk odpowiedział na pytanie z internetowego quizu „Zapytaj Platformę”.
Kolej zaliczyła wpadkę na przełomie roku w grudniu i styczniu. To się już więcej nie powtórzy. Czas podróży miedzy Warszawą a Trójmiastem wynosi obecnie 6-7 godzin, ale to dlatego, że trwają modernizacje. Do 2014 roku czas ten się skróci do 2,5 h - podkreślił Grabarczyk, dodając, że za za opóźnienia w budowie dróg odpowiada PiS. - Do 2007 roku dróg nie budowano. Jedni nie mieli pieniędzy, inni tego nie potrafili robić, bo nie potrafili zmienić prawa.


Zanim jednak na konwencji PO przemówił sam premier, jako support wystąpiły same gwiazdy PO. Sławomir Nowak, Janusz Lewandowski, Radosław Sikorski, Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna, Hanna Gronkiewicz-Waltz. Wielką rozgrzewająca tłumy postacią stała się Joanna Kluzik-Rostkowska. Ale gdy na ring wszedł pierwszy gladiator PO Donald Tusk, tłum oszalał w ekstazie. Premier z nieustającym od 4 lat młodzieńczym entuzjazmem oczarowywał swoich gruppies. Tłum falował, a Tusk mówił, i mówił, jak w Polsce jest wspaniale…


Nie przygotowałem sobie dzisiaj na kartce precyzyjnego opisania fenomenu, jakim jest fakt, że w PO chcą działać ludzie o różnych poglądach, ale podobnej postawie - mówił Tusk. Niektórzy zadają sobie pytanie: jak to możliwe - Bartosz Arłukowicz, Joanna Kluzik-Rostkowska, Dariusz Rosati. Odpowiedzmy: możecie tak pytać o każdego z nas na tej sali, każdego bez wyjątku  - powiedział premier. Tradycyjne „wrzutki” w kierunku PiS wywoływały radosne uniesienia. W hurraoptymistycznej wersji przemowy znalazły się również twarde deklaracje. Ten rząd dziś - i jeśli wygramy - nasz przyszły rząd - nie będzie się nisko kłaniał ani bankierom, ani związkowcom. Nie będziemy klęczeli przed księdzem, bo do klęczenia jest kościół - przed Bogiem - oświadczył Tusk.


Konfetti, baloniki, wata cukrowa, uśmiechy, prawdziwy festyn miłości. Jak widać w iście bizantyjskim stylu PO rozpoczęła wyścig o głosy wyborców. Widocznie partię władzy stać na wyrzucanie w błoto subwencji. Widocznie deklaracje o „tanim państwie” sprawdzają się tylko przy okazji budowy stadionów i autostrad. Satysfakcja premiera Tuska i jego drużyny PO warta jest każdych pieniędzy. No, cóż, róbta, co chceta. Siema, PO.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA