fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Andrzej Dera: Nie ma powodów, by karać Kurskiego i Ziobrę

W Sieci Opinii
Jeden z „ziobrystów” - Andrzej Dera w TVN24 potwierdza potrzebę zmian w PiS. Ale przyznaje, że na fotelu prezesa PiS dla Jarosława Kaczyńskiego nie ma alternatywy
Gdybyśmy wygrali wybory, to na pewno byłoby cicho. Ale w momencie, gdy przegrywamy, trzeba przywrócić wiarę i nadzieję elektoratu, że jesteśmy w stanie zwyciężyć. Nie ma najmniejszych powodów, żeby karać Jacka Kurskiego i Zbigniewa Ziobrę.
Dera powtarza tezy głoszone przez Zbigniewa Ziobrę:
W całym zamieszaniu w partii chodzi o to, żeby PiS się zmienił. Wierzę w to, że wrócimy do tego nurtu, który nas doprowadził do w 2005 roku. Wtedy byliśmy formację wielonurtową. Właśnie to doprowadziło do zwycięstwa i teraz musimy do tego wrócić.
Twierdzi jednak, że nie ma alternatywy dla Jarosława Kaczyńskiego:
On jest niekwestionowanym liderem. To nie jest wystąpienie przeciwko prezesowi. Nikt z naszej frakcji nie podważał jego kierownictwa.
Poseł PiS nie traci nadziei:
Wierzę, że jest dla nich miejsce w partii. Jestem cały czas w PiS, tak długo, jak będzie można tam być. Myślę, że zwycięży nurt, który mówi, że trzeba iść razem i że frakcje w partii to jest coś normalnego.
Dera przedstawił przepis na zwycięstwo:
W polityce ważna jest skuteczność i dojście do władzy. Ostatnie wybory pokazały, że jest pewien próg, którego możemy nie przekroczyć. Trzeba przekroczyć 30 proc. i walczyć o 40. Jeśli się nie zmienimy, to się nie uda. PiS musi być wspierany przez różne środowiska, szeroko - od Radia Maryja, „Gazetę Polską” po Solidarnych 2010. Tylko to doprowadzi do zwycięstwa.
 
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA