fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Zmarł dyplomata, który kochał Polskę, Francję i poezję

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Stefan Meller nie żyje. Były minister spraw zagranicznych w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza potrafił sprzeciwić się Rosji
Uchodził za osobę biorącą na siebie odpowiedzialność za państwo i posiadającą herbertowskie „wyczucie smaku”.
Odszedł z rządu w maju 2006 r., gdy wicepremierem został Andrzej Lepper. Zrobił to, choć lider Samoobrony nie miał żadnego wpływu na MSZ, a prezydent do ostatniej chwili deklarował, że gorąco Mellera popiera. Przyzwyczajony do dyplomatycznej ogłady minister tym razem mówił dość ostro: – Ja, widząc Leppera na co dzień, mogę uwierzyć, że istotnie się zmienił. Pamięć Europejczyków sięga jednak początku lat 90. Trudno jest liczyć na zrozumienie dla Polski.
Latem 2006 r. podpisał list otwarty ośmiu byłych szefów MSZ krytykujący odwołanie udziału prezydenta w Trójkącie Weimarskim. „Odwołanie spotkania bez bardzo istotnej przyczyny jest lekceważące wobec partnerów” – upominali głowę państwa byli ministrowie. Oficjalnym powodem była bowiem nagła choroba. Nieoficjalnym – obraźliwy artykuł w niemieckiej gazecie. Stefan Meller podpisał list, licząc się z tym, iż utraci sympatię prezydenta, którą został obdarzony jako jeden z nielicznych dyplomatów z „kartelu Bronisława Geremka”. Był bowiem zawsze bliski Unii Wolności, a nie braci Kaczyńskich. Niektórzy uważali go nawet za liberalny kwiatek do kożucha PiS-owskiego rządu, który miał zaprzeczać ksenofobii tej partii.Karierę w MSZ Meller rozpoczął w 1993 r. w rządzie Hanny Suchockiej od stanowiska wicedyrektora Departamentu Europy. Wkrótce awansował na wiceministra. W latach 1996 – 2001 był ambasadorem Polski we Francji. W 2001 ponownie został wiceministrem – w rządzie Jerzego Buzka. Rok później wyjechał na placówkę do Moskwy i szefował jej aż do powstania rządu Marcinkiewicza.
PiS cenił Mellera za twardą postawę, którą wtedy zachował, choć stosunki Polski z Rosją stawały się coraz bardziej napięte. Polska w tym czasie wspomagała pomarańczową rewolucję na Ukrainie, a na Białorusi rozgorzał konflikt wokół Związku Polaków.
Odszedł z rządu PiS, gdy wicepremierem został Andrzej Lepper
Były szef MSZ urodził się w 1942 r. w Lyonie we Francji i był synem dyplomaty Adama Mellera. Choć znał trzy języki, nie był dyplomatą z wykształcenia, ale historykiem. Ukończył Uniwersytet Warszawski. Pod koniec lat 60. ubiegłego wieku pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Po marcu 1968 r. otrzymał na sześć lat zakaz pracy w zawodzie. Obronił jednak pracę doktorską. I w 1974 r. otrzymał pracę w filii UW w Białymstoku. Później imał się wielu prac – w 1981 r. został prorektorem szkoły teatralnej w Warszawie. W stanie wojennym pomagał represjonowanym studentom i publikował pod pseudonimem w prasie drugiego obiegu. Później pracował m.in. w Archiwum Państwowym i tygodniku „Forum”. A na początku lat 90. kierował redakcją miesięcznika historycznego „Mówią wieki”. Był dyrektorem naukowym w Wyższej Szkole Nauk Społecznych w Paryżu. W 1993 r. zdobył tytuł profesora nauk humanistycznych. Dwa lata później otrzymał order Palm Akademickich, najwyższe odznaczenie akademickie za zasługi dla kultury francuskiej.
Prywatnie pisał wiersze, i o miłości, i o przemijaniu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA