Nieruchomości

Odliczenie w PIT odsetek od kredytu na zakup nieruchomości

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski KS Krzysztof Skłodowski
Osoba sprzedająca nieruchomość może zmniejszyć przychód o wydatki na jej nabycie. Będzie jednak kłopot z kosztami zaciągniętej na inwestycję pożyczki
Fiskus nie zgadza się na odliczenie odsetek od kredytu na zakup nieruchomości. Ostatnio sądy przyznają mu rację.
– Sprzedaję mieszkanie kupione w 2008 r. Na jego zakup zaciągnąłem kredyt. Czy odsetki mogę zaliczyć do kosztów pomniejszających przychód ze sprzedaży? – pyta czytelnik.

Wykaż koszty nabycia

Przychód ze sprzedaży mieszkania można zmniejszyć o koszty jego nabycia. Ta zasada dotyczy nieruchomości kupionych od 1 stycznia 2007 r. Jeśli sprzedamy działkę (mieszkanie, dom) przed upływem pięciu lat od końca roku, w którym ją nabyliśmy, musimy wyliczyć dochód i zapłacić od niego 19-proc. podatek.
Unikniemy go, jeśli przysługuje nam tzw. ulga meldunkowa (dotyczy lokali nabytych w latach 2007 – 2008) albo przeznaczymy pieniądze ze sprzedaży na cele mieszkaniowe (w wypadku nieruchomości kupionych od 1 stycznia 2009 r.). Jeśli nie możemy skorzystać z tych preferencji, szansę na zmniejszenie podatku daje odliczenie kosztów nabycia (lub wytworzenia) nieruchomości. Jest to przede wszystkim cena z aktu notarialnego, ale także inne wydatki związane z transakcją, np. opłaty notarialne.

Niejednolite wyroki

Urząd skarbowy może jednak zakwestionować odliczenie odsetek od zaciągniętego na zakup mieszkania kredytu. Tym bardziej że ostatnio podatnicy przegrywają spory z fiskusem w tej sprawie. Jeszcze w zeszłym roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (sygn. I SA/Łd 1272/10) uznał, że kosztem wybudowania domu są także zapłacone odsetki od kredytu zaciągniętego na inwestycję. Zdaniem sądu zwiększają one koszt wytworzenia budynku. Faktyczne wydatki będą bowiem wyższe niż w razie finansowania budowy z własnych środków. Gdyby inwestor nie zaciągnął kredytu, nie mógłby wybudować i sprzedać domu. Tegoroczne wyroki jednak są już niekorzystne dla podatników. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie (sygn. I SA/Sz 960/11) uznał, że odsetki od kredytu to wydatki związane z pozyskaniem środków pieniężnych na zakup nieruchomości. Nie można ich utożsamiać z wydatkami na jej nabycie. Nie są to również nakłady poczynione na nieruchomość w trakcie jej posiadania, bo nie wpływają w żaden sposób na podwyższenie jej wartości. Podobnie było w sprawie rozpatrywanej przez WSA w Poznaniu (sygn. I SA/Po 884/11). Sąd podkreślił, że przepisy o kosztach powinny być interpretowane ściśle. Wydatki związane z kredytem nie są więc kosztem podczas sprzedaży nieruchomości. Przypomnijmy, że przychód ze sprzedaży nieruchomości – oprócz kosztów nabycia lub wytworzenia (które można na dodatek co roku waloryzować o wskaźnik inflacji) – wolno obniżyć o nakłady zwiększające jej wartość w czasie posiadania, np. wydatki na remont mieszkania czy uzbrojenie działki. Odliczymy też koszty związane z samą sprzedażą, np. prowizję pośrednika. masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.wojtasik@rp.pl Opinia dla „Rz" Przemysław Bogusz, doradca podatkowy z kancelarii TuboTax Podejście fiskusa jest krzywdzące dla osób sprzedających nieruchomości. Urzędy zgadzają się bowiem, aby odsetki od kredytu mogli odliczyć uzyskujący przychody z wynajmu mieszkań i domów, sprzedający akcje na giełdzie, nie mówiąc już o przedsiębiorcach, dla których jest to normalny koszt prowadzenia działalności gospodarczej. Niby dlaczego więc nie można ich zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu ze sprzedaży mieszkania? Moim zdaniem odsetki od kredytu – zarówno zapłacone przed podpisaniem aktu notarialnego, jak i później – zwiększają koszt nabycia nieruchomości. Gdyby podatnik nie zaciągnął kredytu, nie zdołałby jej przecież kupić.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL