fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

OC adwokata: Adwokat zapłaci karę klientowi za swój błąd

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Rekordową sumę musi zapłacić z własnej kieszeni adwokat za przegraną. Jeżeli sprawa przerasta prawnika, nie musi jej przyjmować – uznał sąd. To niepokojący wyrok – uważają przedstawiciele palestry
Choć adwokatka miała wykupioną polisę OC do miliona zł, nie wystarczyło to na naprawienie jej błędu.
– Jeśli sprawa przekraczała kompetencje prawniczki, to nie powinna jej przyjmować – stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku.
Nie ma wątpliwości, że sprawa, której prowadzenia podjęła się Alicja L., nie była prosta. Zaangażowała ją spółka z o.o. Domstal, która w 2003 r. nabyła od banku wierzytelność wobec jednej z hut za niespłacony kredyt, wraz z wekslem zabezpieczającym jego spłatę opiewającym na 2 mln zł. Alicja L. najpierw sporządziła opinię prawną (jak się okazało, wadliwą) o ścieżce procesowej, która ma doprowadzić do uzyskania przed sądem tej kwoty, a następnie złożyła pozew. Choć w I instancji uzyskała korzystny dla spółki wyrok, II instancja pozew oddaliła. Okazało się, że prawniczka źle wypełniła weksel (jako odbiorcę należności wskazała nie spółkę, ale bank, nie mając do tego upoważnienia), złą też przyjęła argumentację prawną. W tej sytuacji spółka cofnęła jej pełnomocnictwo i pozwała ją (oraz towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym miała kupione OC adwokatów), żądając wyrównania szkody, a więc całej dochodzonej z weksla kwoty.
Ubezpieczyciel wypłacił od razu milion zł, bo na tyle opiewała polisa, reszty – 1,2 mln zł – spółka domagała się od adwokatki. Sądy niższych instancji różnie oceniały tę kwestię, sprawa wreszcie po raz drugi trafiła przed Sąd Najwyższy po skardze kasacyjnej Alicji L. Jej pełnomocnik, adwokat Stanisław Żemojtel, przekonywał SN, że według niejednolitego, zwłaszcza wtedy, orzecznictwa, wypełnienie weksla, jakiego dokonała jej klientka, nie pozbawiło spółki roszczeń z weksla, nigdy zresztą nie wiadomo z całą pewnością, jaki będzie wynik procesu. Dlatego adwokat nie jest odpowiedzialny za wynik sprawy, ale dochowanie staranności w świadczeniu usługi.
Z tym ostatnim argumentem akurat wszyscy się zgadzali, ale tylko z tym.
Pełnomocnik ma prawo do ryzykownych posunięć, ale jego klient musi znać ryzyko i się na nie godzić – replikował Michał Konieczyński, pełnomocnik spółki.
Sąd Najwyższy podzielił to stanowisko, wskazując, jak rozumie dochowanie staranności zawodowej, za którą odpowiada adwokat.
– To nie jest jakaś szczególna, podwyższona staranność, ale przeciętna dla danego zawodu – powiedział sędzia Wojciech Katner. – Od adwokata można więc wymagać pełnej wiedzy tylko w dziedzinach, którymi się zajmuje. Tak jak lekarz nie leczy w każdej dziedzinie, tak adwokat nie powinien podejmować się każdej sprawy. W tym wypadku nieprofesjonalizm pozwanej polegał na zajęciu się sprawą, która przekraczała jej kompetencje.
Prawnicy nie są zachwyceni orzeczeniem SN. Zdaniem mec. Juliusza Janasa pełnomocnika można obciążyć tylko za ewidentne, rażące błędy, gdy stan prawny i orzecznictwo są jednoznaczne. Sąd powinien oszacować szanse na wygranie sprawy, gdyby nie błąd prawnika, a te powinny graniczyć z pewnością. Ale i wtedy odszkodowanie powinno pokrywać tylko część nieuzyskanej przed sądem kwoty. Z kolei Zbigniew Tur, członek prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych, powiedział „Rzeczpospolitej", że każdy członek tej korporacji jest ubezpieczony od OC radców na kwotę 1, 5 mln zł, ale na porządku dziennym są już wyższe ubezpieczenia indywidualnie wykupione przez radców, którzy podejmują się poważniejszych spraw.
Opinia:
Zenon Marciniak, adwokat, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej
Wyrok nakazujący pełnomocnikowi zapłatę odszkodowania odpowiadającego w pełni kwocie, jakiej dochodził on w danej sprawie, oznacza przyjęcie w praktyce zasady, że adwokat odpowiada za wynik sprawy, że przegrana go w pełni obciąża. Gdyby to miało być trwałe stanowisko, to trudno się z nim zgodzić, gdyż od adwokata wymagać można jedynie (i aż) staranności, ale nie tego, że wygra sprawę. Przestroga dla adwokatów i radców jest taka, że jeśli podejmują się prowadzenia spraw ryzykownych czy o większe kwoty, to powinni się ubezpieczyć na wyższą kwotę niż minimalne obowiązkowe ubezpieczenie OC adwokatów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA