fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Pisemne uzasadnienie wyroku ma zastąpić nagranie ustne motywów wyroku

ROL
Zapowiedź rezygnacji z pisemnych uzasadnień wyroków budzi skrajne emocje: entuzjazm sędziów i przerażenie adwokatów
Jacek Gołaczyński, wiceminister sprawiedliwości, zapowiedział, że MS rozważa rezygnację z pisemnych uzasadnień wyroków i zastąpienie ich nagraniami ustnych motywów wyroku, tj. tym co sędzia mówi  w ustnym uzasadnienia.
Jeśli pomysł zaakceptuje Komisja Kodyfikacyjnej (i oczywiście parlament), to zmiany mogłyby wejść w życie, już na początku przyszłego roku.

Wybawienie sędziów

Według szacunków MS sędzia cywilny sądu okręgowego w I instancji pisze rocznie około stu uzasadnień, średnio po 20 stron. Założenie jest takie, że odstąpienie od pisania uzasadnienia byłyby możliwe w mniej skomplikowanych sprawach, ale decydowałby o tym sędzia.
— Oddałbym duszę diabłu, żeby ten pomysł wprowadzono, żeby nie pisać uzasadnień — mówi Marcin Łochowski, sędzia cywilny z SO Warszawa-Praga. — Każdy sędzia powie, że 1/3 jego pracy to pisanie uzasadnień. Bez tego ciężaru mógłbym rozstrzygać dwa razy więcej spraw.
Podobnie ocenia pomysł Bartłomiej Przymusiński, sędzia gospodarczy z Poznania, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Iustitia: — Wielostronicowe uzasadnienia odrywają sędziów od orzekania, często pisane są w weekendy, aby opanować coraz większą liczbę spraw. Za nowym rozwiązaniem musi jednak iść przyzwolenie sądów odwoławczych, aby uzasadnienie nagrane nie było aż tak rozbudowane jak pisemne. Należy też rozważyć czy nie zrezygnować w ogóle z pisemnych uzasadnień w postępowaniu uproszczonym.
Mniejszym optymistą jest Waldemar Żurek, sędzia krakowskiego Sądu Okręgowego: —  Byłbym z tym ostrożny, gdyż oprócz przepisów liczą się też przyzwyczajenia sędziów czy adwokatów. Dlatego taki radykalny pomysł powinien być najpierw przetestowany w jakimś wybranym sądzie.

Adwokaci przeciw

— Zapewne łatwiej się mówi, ale pod warunkiem, że byle co — wskazuje adwokat Andrzej Michałowski, monitorujący w adwokaturze zmiany legislacyjne. — Uzasadnienia orzeczeń to ważna sprawa, więc wszelkie uproszczenia należy wprowadzać ostrożnie. Ustne uzasadnianie zwiększy, przynajmniej na początku, ryzyko wad uzasadnień. Każdy kto musiał odsłuchać nagranej wypowiedzi, a już nie daj Boże ją przeczytać, wie, że to jest nie do zniesienia. A przecież wystarczy pisać uzasadnienia zgodnie z przepisami, to znaczy zwięzłe, tylko, że obszerne uzasadnienia to pokłosie rygoryzmu procesowego. Jego zwolennicy złapali się w pułapkę zastawioną przez siebie.
Jeszcze bardziej krytyczny jest Piotr Zimmerman, radca prawny, były sędzia: — Pomysł jest tak makabryczny że nie może wywołać innego efektu jak tylko przerażenie. Bez pisemnego uzasadnienia nie da się skutecznie poznać rozumowania sądu I instancji a zatem podjąć z nim merytorycznej dyskusji. Celem pisemnego uzasadnienia nie jest przecież wytłumaczenie stronom dlaczego sąd podjął taką a nie inną decyzję (do czego sprowadza się ustne podanie motywów orzeczenia), ale przedstawienie logicznego wywodu będącego zapisem skomplikowanego procesu oceny dowodów, ustalenia faktów, a na koniec oceny prawnej, i to w kontekście poglądów literatury i orzecznictwa. Zatem pozbawienie stron pisemnego uzasadnienia praktycznie pozbawia stronę prawa do rozpoznania sprawy w drugiej instancji.
Nagrywanie rozpraw
Tzw. elektroniczny protokół rozprawy sądowej polega na tym, że:
• rejestrowany jest widok sali z perspektywy sędziego;
• nagranie powinno ująć wszystkich uczestników rozprawy;
• powoda i pozwanego, pełnomocników, oraz zeznających świadków;
• w miarę możliwości także publiczność;
• e-protokół ma zawierać tzw. metadane, np. o rozpoczęciu posiedzenia, zeznania...;
• strony mają prawo do elektronicznej kopii nagrania;
• transkrypcja (na papier) możliwa jest za zgodą prezesa sądu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA