fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Z chłopca król

Film „Beowulf” Roberta Zemeckisa oparty na poemacie staroangielskim sprzed tysiąca lat jest mitem, który podaje prawdy o rozwoju mężczyzny w kolejnych fazach życia. Kobiety grają rolę pomocniczą jako instrument dojrzewania. Widać warto było mądrość mitu powtarzać z ojców na synów przez stulecia, skoro dotarła do naszego pokolenia jako baśń hollywoodzka. W dzisiejszej kulturze zachwianego męstwa uczy cnoty i stwarza namiastkę heroizmu.
Beowulf jest archetypem bohatera leżącego u podstaw psychiki mężczyzny. Przybył do starego króla Hrothgara zabić potwora Grendela, który spustoszył z zazdrości dwór, miejsce cielesnych uciech. Ale czemu, zanim przystąpi nago do walki z potworem, Beowulf obnaża się przed królową? Z kim walczy naprawdę i czego chce w zamian? Nieforemne ciało Grendela „nie ma pyty”. Potwór jest symbolem krnąbrnego chłopaka w okresie przedseksualnym. Kto ma dzieci, wie, że bywają wstrętne. Walka Beowulfa z Grendelem jest metaforą dojrzewania mężczyzny. Musi pokonać w sobie niedorostka, aby poznać kobietę. I rzeczywiście, to bardzo trudny wiek w naszym życiu. Niektórzy giną samobójczą śmiercią w walce z hormonami. Beowulf dostaje młodą królową, ale okazuje się bezpłodny. Poniósł karę, że uległ kuszeniu matki Grendela w zamian za władzę i sławę, jak przed nim stary król. Nasz bohater spłodził z nią Złotego Smoka, tak jak jego poprzednik potwora. Smok u końca...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA