fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Mój ojciec był masowym mordercą

Swietłana Alliłujewa z ojcem Józefem Stalinem
AP
W USA 22 listopada 2011 roku zmarła jedyna córka Stalina Swietłana Alliłujewa. Nadal żyją krewni innych tyranów XX wieku
– Nieważne co robię czy co mówię, zawsze znajduję się w jego cieniu. Ten człowiek zabił tak wielu ludzi. Nigdy mu nie wybaczę. Nigdy – mówiła w jednym z ostatnich wywiadów. Wczoraj ogłoszono, że Swietłana Alliłujewa-Peters zmarła kilka dni temu w Wisconsin na raka jelita grubego. Miała 85 lat.
Do USA wyjechała w latach 60. Jej ucieczka ze Związku Sowieckiego była olbrzymią sensacją. – Przybyłam na Zachód, aby móc swobodnie żyć, aby móc być sobą. Prawa tego odmawiano mi w Sowietach – powiedziała w 1967 roku na lotnisku w Nowym Jorku. Słowa te wywołały burzę na Kremlu. Ówczesny sowiecki premier Aleksiej Kosygin ogłosił, że jest chora psychicznie.
– To była dzielna kobieta. Zrozumiała, jaki koszmarny system stworzył jej ojciec i jego kamraci, i postanowiła o tym opowiedzieć światu – mówi "Rz" Wiktor Suworow, znany rosyjski pisarz, były sowiecki agent, który również uciekł na Zachód. Jego córka chodziła przez kilka lat do szkoły razem z córką Alliłujewej. – Ucieczka tak bliskiej krewnej dyktatora była kolejnym dowodem na to, że Związek Sowiecki jest miejscem, w którym nie da się żyć – dodał Suworow.
W Ameryce Alliłujewa wyszła za mąż i urodziła córkę Olgę. Wydała wspomnienia, które uplasowały się na listach bestsellerów. Opisała w nich swoje koszmarne dzieciństwo. W 1932 r., gdy miała sześć lat, zginęła jej matka Nadieżda Alliłujewa. Stalin znęcał się nad żoną fizycznie i psychicznie, przez co wpędził ją w obłęd. Po jednej z publicznych kłótni z mężem znaleziono ją martwą. Obok leżał rewolwer. Nadieżda popełniła samobójstwo albo zastrzelił ją sam Stalin.
Gdy zginęła, dyktator zesłał do łagrów członków jej rodziny, których zawsze nienawidził. Swietłana była zaś wychowywana przez nianię. Jej kontakty z ojcem były niezwykle rzadkie. Wkroczył do jej życia, gdy związała się z młodym filmowcem Aleksiejem Kaplerem. Stalinowi nie podobał się ten związek i zesłał Kaplera do Workuty.
– Złamał mi życie. Wsadził do więzienia, a później do obozu pracy mężczyznę, którego kochałam. Właśnie wtedy się zorientowałam, do czego był zdolny. Był prostym, okrutnym i wulgarnym człowiekiem. Ale mnie kochał – mówiła po latach Alliłujewa. Do końca powtarzała, że nienawidzi wszystkiego co rosyjskie. Że jest Amerykanką pochodzenia gruzińskiego. Jej córka Olga mieszka w Portland w stanie Oregon, gdzie ma sklep z ubraniami.

Trzej synowie Stalina

Stalin miał jeszcze trzech synów urodzonych przez trzy różne kobiety. Pierwszy, Jakow Dżugaszwili, pochodził z pierwszego małżeństwa. Jako porucznik Armii Czerwonej dostał się w 1941 roku do niemieckiej niewoli. Ojciec wyrzekł się go i nie chciał wymienić nawet za marszałka Friedricha Paulusa. W 1943 roku zrozpaczony Jakow rzucił się na druty pod napięciem w obozie Sachsenhausen.
Drugim synem dyktatora był generał lotnictwa Wasyl Alliłujew. Po śmierci Stalina został oskarżony przez Ławrentija Berię o szpiegostwo i wtrącony do więzienia. Przeszedł ciężkie śledztwo, wypuszczono go dopiero w 1960 roku. Był wówczas jednak wrakiem człowieka. Dwa lata później zmarł z powodu alkoholizmu.
Stalin miał także nieślubnego syna ze swoją gospodynią z czasów zesłania. Nazywał się Konstantyn Kuzakow i był aparatczykiem partyjnym średniego szczebla. W 1932 roku NKWD zmusiło go do podpisania oświadczenia, że nigdy nie ujawni, kim jest jego ojciec. Podczas czystek został oskarżony o szpiegostwo i wyrzucony z partii. Przed egzekucją uratowało go podobno dyskretne wstawiennictwo ojca. Zmarł w 1996 roku.
Głośną postacią w Rosji jest obecnie wnuk tyrana Jewgienij Dżugaszwili (syn Jakowa). Jest to fanatyczny komunista, który walczy z "kalaniem dobrego imienia" dziadka. Wytacza procesy m.in. za twierdzenie, że to Stalin wydał rozkaz wymordowania Polaków w Katyniu.

Krew Hitlera

Przywódca Trzeciej Rzeszy był bezdzietny. Miał natomiast siostrę Paulę, która podczas wojny pracowała jako sekretarka w szpitalu wojskowym. Adolf Hitler kazał jej zmienić nazwisko na Wolf i – oprócz udzielania jej skromnej pomocy finansowej – właściwie się nią nie interesował. Po wojnie żyła skromnie w Bergfriedhof, gdzie zmarła w 1960 roku.
Według belgijskich badaczy Jeana-Paula Muldersa i Marca Vermeerena obecnie żyje jeszcze 39 krewnych wodza Trzeciej Rzeszy. Mieszkają w Austrii oraz w USA. Austriacka gałąź rodziny Hitlerów – aby zatrzeć ślady pokrewieństwa z dyktatorem – żyje pod zmienionymi nazwiskami: Hietler, Hiedler i Huetler.
Na Long Island w Nowym Jorku mieszka zaś trzech braci, którzy są synami bratanka Hitlera Williama Patricka. Nazywają się Louis, Brian i Alexander Stuart-Houston. Pochodzenia wstydzą się do tego stopnia, że zawarli specjalny pakt, zgodnie z którym żaden z nich nigdy nie będzie miał dzieci. Tym samym ród Hitlera ma wygasnąć.
Krewny Hitlera może żyć również w Izraelu. Michael Mach, naukowiec z Uniwersytetu w Tel Awiwie, twierdzi, że jego pochodząca z Niemiec babka wyszła za mąż za bratanka Führera Hansa Hitlera.

Himmler, Mao, Pol Pot

Potomstwo pozostawiło wielu innych dostojników Trzeciej Rzeszy. Ich stosunek do ojców jest różny. Na przykład córka Heinricha Himmlera 82-letnia Gudrun Burwitz do dziś jest fanatyczną narodową socjalistką. Mieszka w Monachium i kieruje organizacją Stille Hilfe, która wspiera finansowo byłych SS-manów. Nazywana niegdyś "księżniczką Trzeciej Rzeszy" dziś określana jest mianem "babci neonazistów".
Katrin Himmler, wnuczka brata niemieckiego zbrodniarza, wyszła z kolei za mąż za Izraelczyka, syna ocalałego z Holokaustu. Zbrodnie swoich przodków potępiają także Bettina Göring, która żyje w Santa Fe i zajmuje się medycyną naturalną, oraz Niklas Frank, syn Hansa Franka.
Znaną postacią jest również Martin Bormann junior. Gdy dowiedział się o zbrodniach Trzeciej Rzeszy, nawrócił się i został księdzem. Jako misjonarz mieszkał w Kongu i pisał książki, w których rozliczał się z haniebną przeszłością ojca. Odwiedzał szkoły i jeździł do Izraela, gdzie spotykał się z ocalałymi z Holokaustu. Ostatnio jednak został oskarżony o pedofilię. Jeden z byłych uczniów z klasztornej szkoły w Salzburgu oskarżył Bormanna o dokonanie na nim w latach 60. brutalnego gwałtu.
Rodzinę pozostawił także chiński komunistyczny dyktator Mao Zedong. Jedyny wnuk masowego mordercy (co najmniej 60 milionów ofiar na koncie) Mao Xinyu jest najmłodszym generałem dywizji w tamtejszej armii. Do niedawna pracował w chińskiej Wojskowej Akademii Nauk jako ekspert do spraw... myśli i dzieł Mao Zedonga. Jest autorem książki "Dziadzio Mao Zedong". Jego zmarła w 2008 roku matka, która z zawodu była fotografem, również miała stopień generała dywizji.
Żyje także córka Pol Pota, komunistycznego szaleńca, który w niecałe cztery lata eksterminował 2 miliony mieszkańców Kambodży. Nazywa się Sitha i urodziła się w 1986 roku, gdy jej ojciec miał 60 lat. Po jego śmierci w 1998 roku musiała się ukrywać, zaznała biedy, przez wiele lat chorowała na chroniczną malarię. Jej obecne losy pozostają nieznane.
– Być dzieckiem masowego mordercy to olbrzymi ciężar. Ludzie uważają, że w żyłach takich osób płynie przeklęta krew – mówi Wiktor Suworow. – Dlaczego jedni z nich swoich przodków potępiają, a inni gloryfikują? To zależy od ich cech indywidualnych. Ludzie dzielą się bowiem na porządnych i świnie. Swietłana Alliłujewa należała do tej pierwszej grupy, wnuk Stalina Jewgienij – do tej drugiej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA