fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Koniec anty-Obamy

Herman Cain stracił wszelkie szanse na sukces w wyborach prezydenckich
AFP
Oskarżony o pozamałżeński romans kandydat republikanów na prezydenta myśli o wycofaniu się z walki
Korespondencja z Waszyngtonu
Czarnoskóry biznesmen, były szef sieci pizzerii, przez wiele tygodni bardzo podobał się wyborcom w USA. Pewny siebie, uśmiechnięty, w połowie października wysunął się na prowadzenie w wyścigu po republikańską nominację.
Do mediów zaczęły się jednak zgłaszać kobiety, które twierdziły, że kilkanaście lat temu były przez Hermana Caina molestowane, ale w zamian za odszkodowanie zgodziły się milczeć. A na początku listopada przed telewizyjnymi kamerami stanęła Sharon Bialek. – Nagle położył rękę na mojej nodze i wsunął pod spódnicę – tak relacjonowała swoje spotkanie z Cainem w latach 90. Dodała, że podczas rozmowy o pracy próbował zmusić ją do seksu oralnego.
Do tego Cain dawał popisy ignorancji w sprawach zagranicznych i gospodarczych, a pytany o stosunek do aborcji udzielał sprzecznych odpowiedzi. Poparcie runęło więc w dół. Teraz – prawdopodobnie już ostateczny – cios zadała mu bizneswoman z Georgii, opowiadając o jej trwającym prawie 14 lat romansie z Cainem.
– To była frajda. Coś, co oderwało mnie od mojego banalnego życia – mówiła reporterom Ginger White. Przyznała jednak, że „nie jest dumna ze swego postępowania".
Cain upiera się, że White była tylko jego przyjaciółką.
– Nie było żadnego seksu? – pytał w CNN Wolf Blitzer.
– Nie – odpowiedział Cain.
– Żadnego?
– Żadnego.
Adwokat Caina przekonywał, że media nie powinny grzebać w prywatnych sprawach dorosłych ludzi. – Czyli mówią właściwie, że bycie cudzołożnikiem jest OK i że ta kwestia nie powinna interesować Amerykanów. Chciałabym wiedzieć, czy Cain ma takie samo zdanie o romansie demokratycznego prezydenta Billa Clintona z Monicą Lewinsky – pytała prawniczka pani Bialek Gloria Allred.
Szans na zwycięstwo nie dają już Cainowi ani republikanie, ani demokraci, ani eksperci. On sam powiedział ponoć swoim doradcom, że rozważa wycofanie się z kampanii. – Na jego upadek złożyło się wiele czynników. Oskarżenia o romans, a także inne wpadki. Pokazał, że nie można go traktować poważnie – tłumaczy w rozmowie z „Rz" Peter Log, szef waszyngtońskiej Milo Public Affairs.
Skoki w bok i kłamstwa pogrążyły już całe zastępy amerykańskich polityków. Na długiej liście są m.in. kongresmen Anthony Weiner, gubernator Nowego Jorku Eliot Spitzer czy gubernator Karoliny Południowej Mark Sanford. – Zdaniem wyborców to, czy ktoś jest lojalny w życiu prywatnym, pokazuje, jaki ma charakter. Wiele osób pyta: jeśli jego własna żona nie może mu ufać, to jak ma mu ufać amerykański naród? – tłumaczy „Rz" Amy Fried, profesor politologii z Uniwersytetu Maine.
Ale romanse nie wszystkim szkodzą. Na wycofaniu się Caina zyskać może Newt Gingrich, jeden z faworytów wyścigu po nominację, który ma koncie długą historię małżeńskich zdrad. – Jego romanse znane są jednak wszystkim od dawna, więc nie sądzę, aby miały większy wpływ na jego szanse – tłumaczy prof. Fried.
– W USA jest wielu polityków, którzy zostali publicznie oskarżeni o romanse pozamałżeńskie i nadal nieźle sobie radzą. Wśród nich jest choćby były prezydent Bill Clinton – podkreśla Log.
– Amerykanie wiedzą, że politycy popełniają błędy, i lubią tych, którzy odkupują swoje winy – dodaje.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA