fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

WB Electronics konsoliduje wojskową elektronikę

Grzegorz Krupa, szef Flytronic z polskim superszpiegiem
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Firma z Ożarowa ma nowoczesną technologię do produkcji bezzałogowych samolotów rozpoznawczych
Polska prywatna spółka WB Electronics z Ożarowa jest już w elitarnym gronie producentów, sprawdzonych w akcji, bezpilotowych samolotów zwiadowczych. Złamała monopol amerykańsko-izraelski.
To nie wszystko. Wymyślona przez młodych inżynierów z Ożarowa unikalna technologia precyzyjnego namierzania i wskazywania celów dla artylerii daje polskim bezpilotowcom przewagę. Bezzałogowe systemy FlyEye już służą polskim żołnierzom w operacjach bojowych.

Klienci pod wrażeniem

Cichy, wyposażony w elektroniczną głowicę optyczną, miniaturowy, zdalnie sterowany powietrzny zwiadowca lokalizuje potencjalne cele z dokładnością do 10 metrów. Dane z rozpoznania mogą trafić do dowódców i sztabów albo uruchamiać systemy kierowania ogniem artylerii i rakiet.
– Możliwości naszego FlyEye już zrobiły wrażenie za granicą. Rozmawiamy z klientami. Interesujące kontrakty są tylko kwestią czasu – nie kryje satysfakcji Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics.
W końcu tego miesiąca w parku technologicznym Nowe Gliwice WBE otworzy centrum projektowania i produkcji bezpilotowców. Zainwestowano w nie 30 mln zł – to środki własne i europejskie. Pod marką Flytronic powstawać będą na Śląsku nie tylko samoloty szpiegowskie, ale również technologie zdalnego sterowania wojskowymi robotami i pojazdami. Inżynierowie z Flytronic pracują właśnie nad dofinansowanym przez UE projektem zdalnie sterowanego średniego samolotu obserwacyjnego, który mógłby dozorować linie energetyczne, rurociągi i inne strategiczne obiekty. Gliwicki dron, którego prototyp ma być gotowy za dwa lata, w wersji bojowej mógłby przenosić precyzyjną broń, np. rakiety.

Elektroniczny potentat

Bezpilotowce to ważna, ale tylko część produktów grupy WBE. Spółka w ostatnich latach wyrosła na prawdziwą potęgę w dziedzinie wojskowej elektroniki. Po zeszłorocznym przejęciu gdyńskiego Radmoru, największego producenta radiostacji dla armii, służb porządku publicznego i ratownictwa, a także fuzji ze spółką Arex, wykonawcą militarnej automatyki i systemów sterowania, grupa rozdaje karty w dziedzinie nowych technologii w całej zbrojeniówce. WBE zatrudnia ponad 700 pracowników, w tym prawie połowę stanowią inżynierowie i konstruktorzy.
Integracja spółek zależnych WBE dopiero startuje, ale już wiadomo, że skupiony wokół Radmoru gdyński ośrodek specjalizował się będzie w tworzeniu bezpiecznych systemów łączności radiowej, z zabezpieczeniem kryptograficznym, w tym radiostacji softwarowych i polowych żołnierskich smartfonów (łączących zalety radia, telefonu komórkowego i terminalu cyfrowej transmisji danych), skoncentruje też produkcję i montaż modułów elektronicznych i automatyki dla pozostałych członków WBE.
W centrali w Ożarowie oprócz strategicznego planowania i marketingu skupiona będzie integracja urządzeń, w tym głównych produktów WBE, które już podbiły armię: systemów komunikowania się i łączności dla pojazdów wojskowych Fonet, skomputeryzowanych systemów kierowania ogniem artylerii Topaz czy nowych, wciąż tajnych urządzeń dla wojskowego rozpoznania.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA