fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Paraliż postępowy

Pokojowe współistnienie – któż ze starszych czytelników nie pamięta owego pojęcia, ukutego niby sierp i młot w Kraju Rad...
Miało dodawać otuchy milionom ludzi na całym świecie przestraszonym wizją nuklearnego Armagedonu i przekonywać ich, które supermocarstwo chce, a które nie chce pokoju. Nawet w państwach zachodnich znajdowano „użytecznych idiotów".

Jak zawsze przodowali lewicowi intelektualiści francuscy, którzy uważali, że przyszłość świata należy do komunizmu.

Prosty człowiek widział w Polsce, do czego prowadzi eksperyment bolszewicki, a na przykład Jean-Paul Sartre do śmierci kombinował, jak pogodzić marksizm w wydaniu leninowskim, a potem maoistowskim, z prawami człowieka. Za czasów Stalina aktywnie działał – jakżeby inaczej! – w inicjowanym przezeń tzw. ruchu obrońców pokoju. Na początku lat 60. gensek Chruszczow szczegółowo wyliczył, jak to za 20 lat ZSRR wyprzedzi USA we wszystkich dziedzinach produkcji i ogólnego dobrobytu. U nas dziecko nie dałoby się na to nabrać, ale Sartre, Aron, de Beauvoir zapewne święcie w to wierzyli.Tak czy owak, „pokojowe wsp...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA