fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Toyota obiecuje: robot w każdym domu

AFP
W 2010 roku nasze maszyny trafią do mieszkań, domów opieki i szpitali – zapewnia prezes Toyoty Katsuaki Watanabe.
A japoński producent aut zamierza właśnie z robotów uczynić jeden ze swoich najważniejszych i najbardziej dochodowych biznesów już w 2020 roku.
– W ciągu dwóch, trzech lat przeprowadzimy testy tych robotów i sprawdzimy, jakie możliwości biznesowe mogą one zaoferować – mówił Watanabe podczas konferencji prasowej w Tokio. Prezentowano na niej roboty, które mają być demonstracją technologicznych możliwości Toyoty. Watanabe pokazywał m.in. człekokształtnego robota, który potrafi grać na skrzypcach – dzięki dłoniom skonstruowanym na wzór ludzkich radzi sobie z najtrudniejszymi utworami. Oczywiście, robota nie zaprojektowano jako konkurencji dla muzyków – jego zdolności manualne pomogą jednak podczas wykonywania codziennych zadań. Jak informuje Toyota, ręce mierzącego nieco ponad 1,5 metra wzrostu robota mają aż 17 stawów.
Pomocą dla ludzi starszych ma być z kolei zrobotyzowany fotel pomagający pokonywać niewielkie odległości – np. w domu. Można nim zdalnie sterować, można go też zaprogramować na znalezienie i przejechanie określonej trasy. Fotel potrafi nawet podążać za swoim właścicielem lub przywieźć mu potrzebne rzeczy.
Człowiekowi towarzyszyć ma również inne dzieło japońskich inżynierów – robot o imieniu Robina.
To właśnie osoby starsze i niepełnosprawne mają być odbiorcami tego typu urządzeń. W 2055 roku aż ok. 40 proc. mieszkańców Japonii będzie miało ponad 65 lat. Stąd pomysł programu „Partner robot”, którego celem jest opracowanie maszyn pomagających człowiekowi w obowiązkach domowych, w opiece medycznej i pielęgniarstwie, a także w transporcie i w pracy w zakładach produkcyjnych.
Dotąd najlepiej na rynku robotów radziła sobie Honda, której humanoidalny, chodzący na dwóch nogach Asimo stał się symbolem japońskiej myśli technicznej. Katsuaki Watanabe twierdzi, że Toyota włączy się teraz do tego technologicznego wyścigu. Firma zamierza podwoić zespół inżynierów pracujących nad takimi maszynami (będzie ich ok. 200). W przyszłym roku jedna z fabryk w Japonii ma zostać całkowicie przestawiona na prace związane z robotyką.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA