fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Trudne fuzje na rynku węgla

Bloomberg
Jeśli przejęcia, to najlepiej za granicą – oceniają uczestnicy Forum Węglowego. Kopex szuka firm do przejęcia
Plan konsolidacji w branży węglowej trudno będzie realizować. Niezrealizowany projekt połączenia Węglokoksu i Katowickiego Holdingu Węglowego oraz nieudana próba przejęcia Bogdanki pokazują, że takie transakcje muszą być bardzo dobrze przygotowane.
– Na dzień dzisiejszy temat fuzji jest odłożony, nie przesądzam kiedy wróci i w jakiej formule. To decyzja właściciela – powiedział prezes KHW Roman Łój na Forum Węglowym w Katowicach.
Bogusław Oleksy, wiceprezes Węglokoksu przypomniał, że połączenie z KHW miało być bardziej strategicznym aliansem a nie typowym przejęciem.
- Niesmak pozostał. Zarządy włożyły wiele pracy, winna jest strona społeczna – ocenił Oleksy.
Miesiąc temu Węglokoks  podpisał strategiczne porozumienie z Kompanią Węglową, efekty tej współpracy mają być widoczne za 12-18 miesięcy.
Kompania jest w trakcie przygotowywania nowej strategii, którą ujawni na początku przyszłego roku. – Nie planujemy sprzedaży kopalń, jesteśmy otwarci na przejęcia – deklaruje Joanna Strzelec – Łobodzińska, prezes KW.
Zdaniem ekspertów, ewentualna ponowna próba przejęcia Bogdanki będzie trudna do przeprowadzenia. Rok temu nie udało się to NWR, Jastrzębska Spółka Węglowa deklarowała, że może przejąć Lubelski Węgiel. Teraz jednak przyznaje, że do takiej transakcji potrzeba dużo funduszy.
- Nie kontynuujemy projektu przejęcia Bogdanki. Nie mamy planów z przejęciami, fuzjami. Dajemy sobie czas na podnoszenie efektywności, uporządkowanie działalności – podkreślił Jarosław Zagórowski, prezes JSW.
Zapewnił, ze jeśli pojawią się ciekawe projekty powieszanie bazy surowcowej, to spółka je rozważy. – W naszej strategii jest powiększenie wydobycia bądź powiększenie działalności w innych sektorach –  przypomniał Mirosław Masiakiewicz, szef pola Stefanów  Lubelskiego Węgla Bogdanka.
Zdaniem ekspertów, obecnie nie jest dobry czas na powiększanie bazy surowcowej. Dariusz Lis, dyrektor ds. surowcowych w Barclays Capital, spodziewa się raczej wyjścia polskich firm za granicę. Przypomniał, że na GPW są notowane dwie ukraińskie spółki z branży. Kopalnie nie zadeklarowały jednak, czy mają takie plany.
Na przejęcia zagraniczne są natomiast nastawieni polscy producenci maszyn dla górnictwa: Famur i Kopex
- Jesteśmy zainteresowani przejęciami pozwalającymi na dokonanie skoku technicznego - powiedział Marian Kostempski, prezes Kopeksu.
Jego zdaniem,  kryzys światowy powoduje, że budowanie bazy wytwórczej nie jest w interesie firmy. Coraz trudniej jest firmie działać zwłaszcza na rynku amerykańskim.  - W Polsce nie jesteśmy zainteresowani żadnymi przejęciami - podkreślił Marian Kostempski.
Waldemar Łaski z Famuru przypomniał, że spółka pozbywa się niechcianych aktywów. Podobnie robi Katowicki Holding Węglowy, który sprzedaje Zakład Energetyki Cieplnej. - Czas sprzedaży jest optymalny, bo rynek ciepłowniczy cieszy się dużym zainteresowaniem. Proces prywatyzacji mam nadzieję uda się zakończyć w połowie przyszłego roku – ocenia Bogusław Łój, prezes KHW.
ZEC ma przed sobą duże inwestycje związane z ochroną środowiska, a KHW nie ma do tego potrzebnej wiedzy i pieniędzy . Do końca tego miesiąca ma być wybrany doradca prywatyzacyjny.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA