fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

Należy stopniowo wydłużać wiek emerytalny

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
W Polsce należy stopniowo wydłużać wiek emerytalnych do 67. roku życia – wynika z raportu Instytutu Spraw Publicznych. Warto też czerpać z doświadczeń Niemiec
Dalsza reforma systemu emerytalnego, a w tym podniesienie wieku emerytalnego to jedno z zadań nowego rządu - coraz częściej można usłyszeć.  Pytanie tylko czy uda się przekonać do tego koalicjanta - Polskie Stronnictwo Ludowe. Minister pracy Jolanta Fedak z PSL często powtarzała, że jest przeciw ustawowemu podnoszeniu wieku emerytalnego.  Z badań jasno zaś wynika, że wyborcy PSL są temu pomysłowi najbardziej niechętni. Najbardziej przychylni są mu zaś wyborcy PO i SLD i prawie połowa PiS.
Aby przeforsować podniesienie wieku emerytalne premier Donald Tusk nie chce – jak donosiły w poniedziałek media - w nowej umowie koalicyjnej z PSL zapisu o tym, że koalicjanci nie forsują rozwiązań przeciw sobie wzajemnie. Zdaniem wielu ekonomistów decyzję w sprawie najpierw wyrównania wielu emerytalnego kobiet i mężczyzn (dziś dla kobiet wynosi 60 lat, a dla mężczyzn 65 lat), a następnie jego podniesienia, trzeba podjąć jak najszybciej. Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku, uważa, że jeśli decyzja zapadłaby w ciągu pół roku, to w ciągu kilku lat przyniosło to ok. 19 mld zł oszczędności.
 
Bez automatycznej korekty
Bardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz najpierw przygotowania społeczeństwa do tej zmiany i debaty społecznej, co może potrwać, a dopiero potem konkretnych decyzji.
- Można podnosić wiek emerytalny pań co miesiąc o miesiąc. W ten sposób w ciągu 5 lat wyrównania się wiek emerytalny kobiet i mężczyzn – podkreśla ekspert Jeremi Mordasewicz z Lewiatana.
Następnym krokiem powinno być, według jednego z pomysłów, wydłużanie wieku emerytalnego o rok co 5-6 lat.
Wiek emerytalny został lub w najbliższym czasie zostanie podniesiony w kilkunastu krajach Unii Europejskiej. Przykładem jest: Holandia, Niemcy, Dania, Hiszpania, Francja czy Wielka Brytania.
Instytut Spraw Publicznych (ISP) w raporcie na temat podnoszenia wieku emerytalnego przekonuje, że należy stopniowo wydłużać wiek emerytalny do 67. roku życia. Nie może to być jednak automatyczna korekta.
Ustawowe podnoszenie wieku emerytalnego należy raczej traktować jako element strategii zwiększania poziomu aktywności zawodowej i podnoszenia efektywnego wieku emerytalnego. Rozwiązanie to powinno stać się częścią zintegrowanej polityki rynku pracy, nastawionej na aktywizację i integrację starszych pracowników, wymagającej zaangażowania różnych podmiotów i partnerów społecznych. W szczególności ważne jest podjęcie działań dotyczących wielu obszarów polityki publicznej.
 
Casus Niemiec
Autorzy raportu powołują się na doświadczenia Niemiec i przekonują, że można z nich skorzystać.  1 stycznia przyszłego roku wchodzi w życie w Niemczech ustawa uchwalona w 2007 r., która wydłuża wiek emerytalny do 67 r. roku życia (obecnie to 65 lat). Co ważne główne siły polityczne – CDU/CSU i SPD zgodziły się na to już w umowie koalicyjnej w 2005 r., choć nie sformułowały tej kwestii wyraźnie w programach wyborczych.
- Poczynając od urodzonych w 1947 r. wiek emerytalny wydłużony będzie co 1 miesiąc. Urodzeni w 1964 r. to pierwszy rocznik, wobec którego w 2029 r. obowiązywać będzie wiek emerytalny 67 lat – tłumaczy prof. Hans J. Reinhard z Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Fuldzie. – Wcześniejsze przejście na emeryturę będzie możliwe, ale warunki pobierania emerytury zostały zaostrzone – dodaje.
Wcześniejsza emerytura jest możliwa dopiero w momencie ukończenia 62 lat. Równocześnie trzeba jednak udowodnić 35-letni okres ubezpieczenia. Trzeba się także liczyć z nieco niższym świadczeniem. Nowy wiek emerytalny ma z czasem objąć także osoby, które nie są w powszechnych systemie: urzędników i wolne zawody (np. adwokaci, lekarze).
Przebieg podnoszenia wieku został zatem rozłożony w czasie, a jego konsekwencje nie będą odczuwalne dla wszystkich i nie od razu. I co ciekawe podwyższenie wieku u naszych zachodnich sąsiadów odbyło się bez większych protestów społecznych, inaczej niż  np. we Francji. Jednym z powodów było to, że ta zmiana odbyła  się w cieniu ustawy „Hartz IV", reformy rynku pracy, która jest numerem jeden w debacie publicznej z zakresu polityki społecznej.
- Podnoszenie wieku emerytalnego nie może zostać potraktowane jako panaceum na problemy systemu emerytalnego. Powinno stanowić także część szerszej strategii aktywnej polityki społecznej – przekonują Jacek Kucharczyk  i Ewelina Kuźmicz z Instytutu.
Warto przygotować szereg  analiz dotyczących tego tematu.
- W szczególności warto poddać pod dyskusję różne warianty, m.in. taki, aby o przejściu na emeryturę decydował nie tylko wiek, ale liczba lat opłacania obligatoryjnych składek. Należy rozważyć, czy uzasadnione byłoby przyjęcie rozwiązania na wzór niemiecki, gdzie liczba ta wynosi 45 lat i obejmuje czas wykonywania pracy zawodowej, wychowywania dzieci i sprawowania opieki, jednak nie obejmuje okresów bezrobocia – przekonują autorzy.
 
Niekorzystna demografia
Jak czytamy w raporcie ISP, starzenie się ludności dotyczy wszystkich krajów unijnych. Liczba osób w wieku emerytalnym przypadających na jedną osobę w wieku produkcyjnym w ciągu najbliższych 50 lat zwiększy się o połowę, a okres życia spędzonego na emeryturze stale się wydłuża. W Polsce, w perspektywie kolejnych 30 lat, wzrost liczby osób starszych będzie silniejszy niż np. w Niemczech. Choć, co ciekawe, dziś sytuacja demograficzna Polski nie wypada źle na tle innych krajów Europy, prognozy na najbliższe dziesięciolecia jednoznacznie wskazują jednak, że starzenie się społeczeństwa będzie coraz poważniejszym i bardziej odczuwalnym problemem. Proporcje między populacją pobierającą świadczenia emerytalne i populacją osób pracujących będą ulegać wyraźnemu zachwianiu. Wydłużać się będzie długość życia i okres spędzany na emeryturze. Tym samym podniesienie wieku emerytalnego w Polsce jest kwestią tym bardziej pilną.
 
Zmiana liczby ludności w głównych grupach wieku (projekcja Eurostatu 2008 )
Ludność według wieku (w mln)
 
Zmiana liczby ludności (w mln)
 
Zmiana liczby ludności (w proc.)
 
Średni wiek przejścia na emeryturę, UE-Polska-Niemcy, 2007
 
Współczynniki aktywności zawodowej osób w wieku 50 lat lub więcej, Polska i Niemcy
 
Wskaźniki zatrudnienia osób w wieku 50 lat lub więcej, Polska i Niemcy
 
Stopa bezrobocia osób w wieku 50 la lub więcej, Polska i Niemcy, II kwartał 2010 r. (w proc.)
 
Źródło: raport ISP
 
W Polsce mimo stosunkowo dobrej sytuacji demograficznej, jaką mamy dziś, należymy do krajów o jednym z najniższych poziomów zatrudnienia. Według danych Eurostat w 2010 r. wyniósł on 59,3 proc., podczas gdy średnia dla UE?27 to 64,2 proc. Poziom aktywności jest niski zwłaszcza wśród kobiet, młodzieży oraz osób starszych. Wraz z postępującym starzeniem się społeczeństwa kwestia ta będzie stawała się coraz poważniejszym problemem.
Jak przekonuje prof. Irena Kotowska i Anita Abramowska-Kmon z SGH, przyjmując wiek 60 lat jako wiek przejścia na emeryturę, można oczekiwać, że w Polsce w 2060 r. na jedną osobę w wieku produkcyjnym będzie przypadała jedna osoba w wieku poprodukcyjnym, w Niemczech na 10 osób w wieku produkcyjnym będzie przypadać 9 osób w wieku poprodukcyjnym. Natomiast podnosząc wiek przejścia na emeryturę do 67 lat, zmniejszamy obciążenie do 6,5 osoby w wieku poprodukcyjnym na 10 osób w wieku produkcyjnym w Polsce oraz do 5,7 osób w Niemczech. Przesuwając granicę wieku produkcyjnego do 70 lat, otrzymujemy wartości mierników obciążenia o połowę mniejsze niż wówczas, gdy granica ta wynosi 60 lat.
 
Emerytury w badaniach
Karolina Thel, doktorantka w Instytucie Politologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, analizuje różne badania na temat wieku emerytalnego. Wynika z nich, że aż 77 proc. badanych przez CBOS jest przeciwna jego podnoszeniu. Równocześnie jednak prawie połowa (42 proc.) uznaje to za konieczność (głównie osoby lepiej wykształcone i sytuowane). W tym 1/3 uważa, że zmiany są nie tylko konieczne, ale również będą korzystne dla przyszłych emerytów. Opinia publiczna nie postrzega zatem kwestii podwyższenia wieku emerytalnego jako jednoznacznie dobrego lub złego i istnieje potencjał, aby podjąć rzeczową debatę publiczną na ten temat
Jak podkreśla Karolina Thel, w opinii społecznej godna rozważenia jest propozycja rezygnacji z odgórnego określenia wieku emerytalnego, jeśli osoby odchodzące na emeryturę wypracowały odpowiednio wysokie świadczenia.
Źródło: mojaemerytura.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA