fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Państwo dopłaci do większej ilości leków

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Na liście refundacyjnej znalazły się m.in. nowe leki na schizofrenię. Dopłaty będą kosztować o ok. 3 mln zł rocznie więcej
Od 16 listopada będzie obowiązywać nowa lista leków refundacyjnych. Rozszerzono ją m.in. o leki na raka czy stosowane w schorzeniach ginekologicznych.
To ostatnia lista stworzona według dotychczasowych zasad. Resort zdrowia oczekuje, że po zakazaniu promocji w aptekach, firmy farmaceutyczne obniżą ceny wszystkich leków.
Zgodnie z nową listą państwo będzie dopłacać m.in. do nowych leków na schizofrenię. W wykazie znalazły się też farmaceutyki stosowane w raku – używane w leczeniu raka piersi leki hormonalne, środki zapobiegające nudnościom po chemioterapii czy leki przeciwbólowe przepisywane pacjentom z chorobą nowotworową – podawane w postaci spreju do nosa. Objęte refundacją będą też leki stosowane w niektórych schorzeniach ginekologicznych (endometrioza).
Objęcie refundacją dodatkowych leków będzie kosztować  ponad 3 mln zł rocznie. W przyszłym roku na refundację leków przewidziano w budżecie NFZ 8,2 mld zł.
Nowy wykaz to ostatnia lista refundacyjna przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia na dotychczasowych zasadach.
W 2012 roku na refundację leków w budżecie NFZ przewidziano 8,2 mld zł
Od nowego roku wchodzi w życie nowa ustawa refundacyjna. Zakazuje ona m.in. obniżania cen leków refundowanych w aptekach. Resort zdrowia liczy, że gdy nie będzie już promocji w wybranych punktach, firmy farmaceutyczne obniżą ceny leków dostępnych na całym rynku.
Negocjacje z firmami rozpoczęły się na początku listopada i mają potrwać miesiąc. – Dopiero wtedy będziemy wiedzieli, jaka jest skala zaproponowanych nam obniżek – mówił kilka dni temu dziennikarzom Artur Fałek, dyrektor departamentu leków w resorcie.
Firmy oceniają, że rozmowy mają dotyczyć 3,6 tys. leków. – Spodziewamy się, że będzie to wyglądało w ten sposób, że my podamy swoją propozycję, potem pisemnie dostaniemy propozycję ceny resortu i trzeba będzie na nią przystać. Tyle będzie tych negocjacji – mówi przedstawiciel jednej z firm.
Nowa ustawa umożliwi np. dzielenie się ryzykiem związanym z leczeniem. Firma poniesie część kosztów leczenia pacjenta, u którego wystąpią powikłania po przyjęciu leku. Może też przejąć koszty leczenia tych chorych, u których lek po pewnym czasie nie zadziałał. Za pacjentów, u których lek jest skuteczny, zapłaci państwo. Dzięki temu NFZ będzie miał kontrolę nad kosztami. Firma też zyska, bo więcej pacjentów będzie leczonych jej specyfikiem.
Takie instrumenty będą stosowane najprawdopodobniej przy najdroższych i najbardziej zaawansowanych terapiach.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA