fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Grunt to rodzina

Niecałe pół roku temu pisałem, że nad greckimi finansami (tak jak nad losem bohaterów klasycznej greckiej tragedii) ciąży fatum.
Fatum, czyli zapisany w gwiazdach zły los, którego w żaden sposób nie daje się odwrócić.  Kończyłem tekst słowami: „fatum się spełni, Grecja zbankrutuje.  Cała Europa, w tym również Polska, pewnie boleśnie to odczuje.  Trudno, nic na to nie poradzimy, takie są reguły greckich tragedii".Tydzień temu wydawało się, że jednak się myliłem. Uczestnicy szczytu strefy euro doszli do porozumienia, w wyniku którego zachodnioeuropejskie banki „dobrowolnie" zgodziły się obniżyć o połowę greckie długi.  Kraj miał spokojnie przeprowadzić niezbędny program oszczędności budżetowych, tak by było możliwe ponowne podjęcie normalnej obsługi i spłat zmniejszonego zadłużenia. A w międzyczasie przez długie lata miał korzystać z nisko oprocentowanych pożyczek udzielanych przez fundusz ratunkowy strefy euro i IMF po to, by nie być skazanym na kaprysy rynków finansowych.Jeszcze w poniedziałek rano wydawało się, że osiągnięto dobre porozumienie, które od...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA